17.04.2012

Polskie marki idą do Czech i na Ukrainę

Polskie firmy franczyzowe najczęściej rozpoczynają ekspansję zagraniczną od wejścia do Czech i na Ukrainę. Do Czech, bo to rynek najbardziej podobny do naszego, a na Ukrainę – bo ma nieporównywalnie większy potencjał.

Już kilkadziesiąt polskich firm franczyzowych wyeksportowało swoje systemy za granicę. Systemy z nad Wisły zyskują na popularności głównie w krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Najprężniej rozwijają się w Czechach, na Słowacji, Ukrainie oraz w Rosji. Apetyty polskich przedsiebiorców nie dziwią biorąc pod uwagę potencjał wchodnich rynków. Dla przykładu na Ukrainie na ich produkty czeka 46 mln osób, a w Rosji ponad 142 mln konsumentów.

– W Czechach działa blisko 170 sieci franczyzowych. To dużo, biorąc pod uwagę, że u nas mieszka cztery razy mniej ludzi niż w Polsce – mówi Martin Jonas, członek zarządu portalu FranchisingINFO.cz specjalizującego się we wprowadzaniu zagranicznych marek na rynek czeski. – Pewnym problemem rynku czeskiego jest za to niższa niż w Polsce wiedza o tym, czym jest franchising – mówi Martin Jonas. Usługi naszego portalu pomogą czeskim i polskim firmom w efektywnym znajdowaniu franczyzobiorców. PROFIT system Czechy, który zarządza portalem FranchisingINFO.cz, ma w ofercie wszystkie usługi potrzebne do przenoszenia marek franczyzowych między krajami, a więc dostosowanie umów i podręczników franczyzowych do lokalnego prawa oraz pomoc przy poszukiwaniu biorców.

Czesi lubią czuć się bezpieczni. To niby stereotyp, ale dużo w tym prawdy. Wolą nawet więcej zapłacić, byle dostać produkt bez ryzyka. Dowodzą temu rosnące statystki dotyczące franczyzy. Z roku na rok odnotowuje się wzrost punktów działających na licencji – pod koniec 2011 roku było ich 4,4 tys., podczas rok wcześniej działało 3,5 tys lacówek. Najwięcej franczyzobiorców przybyło w branży spożywczej oraz uroda i fitness.

Polski biznes po ukraińsku

Po raz pierwszy franczyzowa firma pojawiła się na Ukrainie w 1993 roku. Należała do holenderskiej firmy Kompass. W 1999 roku w Kijowie została otwarta pierwsza ukraińska firma franczyzowa – pod marką Pizza Celentano. Obecnie na Ukrainie działa w sumie kilkaset firm rozwijających się na zasadzie franczyzy. Najlepiej sprawdzają się koncepty odzieżowe, dużo gorzej radzą sobie firmy usługowe oraz koncepty handlowe z innych działów gospodarki.

- Mimo dziesięcioletniego stażu franczyzy na Ukrainie słowa „franczyza” nie ma w ukraińskim prawodawstwie. W niektórych rozdziałach kodeksu prawa cywilnego i postępowania gospodarczego używa się terminu „komercyjna koncesja”, którego znaczenie jest podobne do franczyzy – tłumaczy Liliya Sidelnyk. – Podobnie jak w Polsce stosunki we franczyzie są regulowane różnymi normatywnymi dokumentami. Na Ukrainie działa kilkanaście polskich sieci, operujących głównie w branży odzieżowej, m.in. znane na polskim rynku Reserved, Reporter i Atlantic. We Lwowie łatwo dostrzec na głównych ulicach sklepy polskich firm z logotypami napisanymi cyrylicą. Kolejne poszukują franczyzobiorców, wykorzystując portal Franchising.ua.

Arkadiusz Słodkowski, PROFIT system

Jeśli jesteś zainteresowany eksportem swojej marki franczyzowej do Czech, Słowacji, skontaktuj się z Lenką Novakovą, a jeśli chcesz otworzyć swój biznes w Rosji lub na Ukrainie – napisz do Lilii Sydelnyk.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Agnieszka Kamińska

dziennikarz
Napisz do autora