14.11.2016

Biznes dla pań

Przewidujemy dalszy wzrost liczby rozwodów i zapotrzebowania na usługi z tym związane. Dlatego planujemy otwarcie 21 biur w Polsce – mówi Krystyna Rek, pomysłodawczyni marki Kobieta i Rozwód.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce rozwodzi się ponad 66 tys. par rocznie. I tendencja ta ma charakter wzrostowy. Jeśli patrzy się na te dane z perspektywy waszej firmy, mogą one tylko cieszyć.
Ciągły wzrost zamożności społeczeństwa, jak i wzrost świadomości oraz niezależności kobiet powoduje, że branża w której działamy, mimo swojej niszowości, bardzo prężnie się rozwija. Specyfika branży powoduje, że jest ona niezależna od aktualnej sytuacji rynkowej i politycznej. Obecnie ocenia się, że statystycznie 40 proc. małżeństw rozwiedzie się w najbliższym czasie. Ale stosunek ten jest wciąż dużo niższy niż w krajach zachodnich i będzie z pewnością rósł. Klientkami biur rozwodowych są głównie kobiety. Nasza firma świadczy kompleksowe usługi okołorozwodowe jak pomoc prawna, psychologiczna, detektywistyczna czy mediacje rodzinne lub szkoły dla rodziców. Jesteśmy jedyną firmą oferującą kompleksowe usługi w tej branży. Przewidujemy dalszy wzrost liczby rozwodów i zapotrzebowania na usługi z tym związane. Dlatego planujemy otwarcie 21 biur w Polsce. Lokalizacja planowanych biur uwzględnia różnice w liczbie spraw rozwodowych w poszczególnych regionach naszego kraju. Działamy obecnie na terenie Warszawy, Łodzi i Gdańska. W najbliższym czasie otwieramy biuro we Wrocławiu. Początek roku zapowiada się bardzo obiecująco. W założeniach jest otwarcie kolejnych dwóch biur. Prowadzimy bardzo poważne rozmowy z potencjalnymi franczyzobiorcami z Olsztyna, Poznania czy Katowic.

Krystyna Rek, pomysłodawczyni marki Kobieta i Rozwód Fot. Kobieta i Rozwód

Naszymi franczyzobiorczyniami mogą zostać tylko panie. Ważne, żeby były komunikatywne, otwarte, empatyczne i umiały słuchać.
Krystyna Rek, pomysłodawczyni marki Kobieta i Rozwód

Kto może rozwijać biznes pod marką Kobieta i Rozwód? I ile trzeba zainwestować?
Naszymi franczyzobiorczyniami mogą zostać tylko panie. Ważne, żeby były komunikatywne, otwarte, empatyczne i umiały słuchać. Dobrze byłoby, żeby wykazywały zdolności menedżerskie i miały choć minimalne doświadczenie w prowadzeniu działalności gospodarczej. Na inwestycję powinny mieć mniej więcej 50 tys. zł. 35 tys. zł to koszt opłaty franczyzowej, ale trzeba mieć jeszcze środki na wynajem i aranżację biura. Przystosowanie lokalu pochłania zazwyczaj 8 tys. zł. Najlepiej wynająć biuro blisko sądu okręgowego, bo to w nim odbywają się sprawy rozwodowe. Lokal powinien mieć co najmniej 25 m2 powierzchni. Najlepiej, aby było to zwykłe mieszkanie przerobione na biuro o łagodnym wystroju i pozytywnych kolorach.

Na jakie zyski można liczyć?
Biuro staje się rentowne zazwyczaj po 2-3 miesiącach od otwarcia. Zwrotu z inwestycji można spodziewać się już po 8-9 miesiącach.

Rozmawiała Anna Smolińska

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0