17.11.2016

Firma na drugą nóżkę

Sieć MSC Alkohole powiększyła się w tym roku o pięć sklepów franczyzowych. W przyszłym roku liczba otwarć ma się podwoić.

Franczyzodawca MSC Alkohole buduje sieci sklepów z szerokim asortymentem wysokoprocentowych trunków. Pod tym szyldem działa obecnie pięć sklepów własnych i 12 franczyzowych, z których pięć dołączyło do sieci w 2015 roku. Jak twierdzi franczyzodawca, gdyby nie utrudnienia proceduralno-prawne związane z otwarciem sklepu monopolowego (np. pozwolenia na sprzedaż alkoholu) liczba otwarć byłaby dwa razy większa. Jednak co się odwlecze, to nie uciecze – w planach na 2016 rok jest uruchomienie 10 sklepów na licencji.

Sklep z alkoholami marki MSC Alkohole Fot. MSC Alkohole

10 otwarć we franczyzie - tyle na 2017 rok zaplanował franczyzodawca MSC Alkohole.

Sklepy MSC powstają przy głównych ulicach dużych miast. Optymalny lokal powinien mieć od 30 do 50 m2 i dysponować miejscami parkingowymi. Minimalny koszt inwestycji wynosi ok. 70 tys. zł, a 1/3 tej kwoty trzeba przeznaczyć na zatowarowanie sklepu oraz na rezerwę finansową, która pozwoli przetrwać pierwszy okres działalności, gdy biznes będzie się rozkręcał.
– Z racji obecności na rynku od ponad 10 lat sieć posiada atrakcyjne warunki współpracy z grupą sprawdzonych i doświadczonych producentów i dystrybutorów alkoholu i wyrobów tytoniowych. Obowiązkiem franczyzobiorcy jest zakup 80 proc. asortymentu od tej grupy na korzystnych warunkach. Pozostałe 20 proc. franczyzobiorca może kupić u dowolnego importera lub producenta – mówi Jakub Izydorczyk, koordynator rozwoju sieci franczyzowej MSC Alkohole.

Marże, jakie uzyskują franczyzobiorcy na sprzedaży alkoholu wahają się w granicach 20-30 proc. Franczyzodawca podkreśla, że jego sklepy własne działają na takich samych marżach.
– Zwrot inwestycji jest możliwy do uzyskania po ok. 18 miesiącach od rozpoczęcia działalności. Sklepy osiągają miesięczne zyski między 5 a 15 tys. zł – mówi Jakub Izydorczyk.

Wśród franczyzobiorców MSC są zarówno osoby całkowicie z poza branży, ale także takie, które posiadają doświadczenie, ale jako detaliści nie radzili sobie na rynku i postanowili się wyspecjalizować. W sieci działają zarówno młodzi przedsiębiorcy, jak i tacy, którzy posiadają wieloletni staż w handlu i szukają dodatkowego źródła dochodu.

Jak wynika z badań OECD, statystyczny Polak wypija 10,3 litra czystego alkoholu rocznie. Najchętniej sięgamy po piwo, na drugim miejscu są mocne trunki, a na podium znalazło się jeszcze wino. W czołówce najwięcej pijących nacji znaleźli się Francuzi (12 litrów na głowę), Austriacy (12,2 litry) i Estończycy (12,3 litry). Choć nie wiedziemy w tych statystykach prymu, to z badań wyraźnie wynika, że przez ostatnie dwie dekady spożycie alkoholu w naszym narodzie wzrosło – o dwa litry na głowę.