30.11.2016

Interes dla miasteczek

Krismilton, autoryzowany dealer operatora komórkowego Play, chce mocniej rozbudować swoją sieć w mniejszych miejscowościach.

Spółka Krismilton działa na rynku od 2003 roku i od początku związana jest umową dealerską z siecią Play. W tej chwili pod jej logo funkcjonuje 55 salonów sprzedaży, z czego 37 działa we franczyzie, a reszta to placówki własne.
Jeśli chodzi o ten format, rynek jest już mocno nasycony – przyznaje Tomasz Kocur, współwłaściciel sieci Krismilton. Dlatego obecnie większy nacisk kładziemy na rozwój innych kanałów sprzedaży oraz rozbudowywanie naszej oferty w mniejszych miejscowościach.

Tomasz Kocur, współwłaściciel Krismilton Fot. Krismilton

Obecnie mamy 10 punktów shop-in-shop. Ten format najlepiej sprawdza się w miejscowościach liczących od 5 do 20 tys. mieszkańców.
Tomasz Kocur, współwłaściciel sieci Krismilton

Pierwszy z nich to shop-in-shop, czyli sklep w sklepie. A dokładniej stoisko wstawione do już funkcjonującego sklepu np. ze sprzętem komputerowym, czy akcesoriami telefonicznymi (to ostatnie połączenie jest najczęstsze). Powinno mieć 6 m2 powierzchni. Jak zapewnia franczyzodawca, taki punkt zmieści się już w sklepie o całkowitej powierzchni 12 m2.

Wyposażenie stoiska to koszt 13 tys. zł netto. Nie ma opłaty licencyjnej za przystąpienie do sieci, ani żadnych opłat miesięcznych. Franczyzobiorca zarabia na prowizji od podpisanych umów. Punkt ma ten sam zakres usług i produktów, co każdy salon marki. Franczyzodawca zapewnia biorcy szkolenie i pomaga przygotować sklep do uzyskania koniecznej autoryzacji operatora sieci Play.
Obecnie mamy 10 tego rodzaju punktów. Ten format najlepiej sprawdza się w miejscowościach liczących od 5 do 20 tys. mieszkańców – radzi Tomasz Kocur. Mniejsze mogą już nie zapewnić wystarczającej liczby klientów.

Drugi model współpracy, na rozwoju którego zależy firmie, to doradcy biznesowi. Odpowiadają oni za pozyskiwanie i utrzymywanie klientów biznesowych. Play Krismilton ma ich obecnie 25. Aby zostać jednym z doradców, trzeba prowadzić własną działalność gospodarczą, mieć samochód, najlepiej też doświadczenie w sprzedaży oraz własną bazę klientów. Centrala zapewnia potrzebne szkolenia sprzedażowe i ofertowe. Doradcy zarabiają na prowizjach od podpisanych umów.