22.01.2017

Firma w domu

Franczyzobiorca Free TV zarabia na sprzedaży reklam lokalnym firmom, które są publikowane w bezpłatnej gazetce oraz na portalu.

Podwalinami biznesu jest wydawana od 2010 roku bezpłatna gazeta lifestylowo-informacyjna z programem telewizyjnym Free TV. Pierwsza gazeta została wydana na terenie Legnicy i Lubina na Dolnym Śląsku. Od 2013 roku firma rozwija się we franczyzie.

Konrad Waszczyk, redaktor naczelny Free TV Fot. Free TV

Biznes pod naszą marką można z powodzeniem rozwijać zarówno w wielkim, jak i małym mieście. Nie ma potrzeby wynajmowania lokalu. Klienci i tak najchętniej umawiają się na spotkania w swoich firmach.
Konrad Waszczyk, redaktor naczelny Free TV

Biznes ten może z powodzeniem działać zarówno w wielkim, jak i małym mieście. Oczywiście w aglomeracjach znajduje się więcej firm, czyli potencjalnych reklamodawców. Za to franczyzobiorcy działający w mniejszych miejscowościach mogą działać na terenie całego powiatu w ramach jednej licencji franczyzowej. Gwarantujemy im wyłączność terytorialną. Nie ma potrzeby wynajmowania lokalu. Klienci i tak najchętniej umawiają się na spotkania w swoich firmach – mówi Konrad Waszczyk, redaktor naczelny Free TV.

Na start trzeba mieć 10 tys. zł. W tej kwocie mieści się koszt licencji, materiały marketingowe (np. demonstracyjne wydania gazet na start), dostęp do studia graficznego z przydzielonym grafikiem i do drukarni Polska Pressoraz szkolenia dla franczyzobiorcy (wdrożeniowe, z obsług serwerów ftp, ze składu i projektowania graficznego oraz obsługi programu Corel Draw, ze strategii sprzedażowej). Franczyzodawca deklaruje pomoc w pozyskaniu dofinansowania biznesu z urzędu pracy czy Unii Europejskiej.

Franczyzobiorca marki zarabia na sprzedaży reklam lokalnym firmom. Franczyzodawca w zeszłym roku uruchomił też portal filmowy e-freetv.pl oraz aplikację mobilną z kuponami rabatowymi. Dzięki temu partnerzy mogą zaoferować klientom nowe nośniki reklam. Co ważne, cały przychód ze sprzedaży reklam pozostaje w rękach franczyzobiorców. Jedyną opłatę, którą są zobowiązaniuiszczać na rzecz franczyzodawcy to opłata abonamentowa w wysokości niespełna 300 zł netto (płatne od trzeciego miesiąca po podpisaniu umowy franczyzowej – po tym okresie biznes zazwyczaj zaczyna być rentowny). Według zapewnień przedstawicieli sieci, zwrot z inwestycji powinien nastąpić po około pół roku.

Popyt na nasz produkt wzrasta z roku na rok. W 2010 roku wydaliśmy 60 tys. gazet, a w 2015 roku już 2 miliony egzemplarzy. Gdzieniegdzie nasi partnerzy notowali nawet przypadki zapisów na naszą gazetkę w punktach, do których ją dostarczaliśmy. Nasi reklamodawcy mają duży odzew ze strony potencjalnych klientów, dlatego chętnie reklamują się w naszych mediach – stwierdza Konrad Waszczyk, redaktor naczelny Free TV.