10.10.2016

Komfort puszcza oko małym miastom

Sklepy marki znajdują się już w większości dużych miast. Dlatego teraz centrala stawia na rozwój w mniejszych miejscowościach.

Od początku 2016 roku, sieć sklepów Komfort z okryciami podłogowymi otworzyła 19 placówek. Obecnie w całej Polsce działa 112 salonów, z czego 34 ma nową aranżację wnętrza, nagrodzoną tytułem Best Concept w kategorii Remodeling. Zmiana wizerunku sklepów idzie w parze z rozwojem nowego modelu biznesowego, tzw. franczyzy depozytowej.

Klienci w sklepie Komfort Fot. Komfort

Licencjobiorca, by wejść w struktury sieci, musi posiadać doświadczenie w prowadzeniu sprzedaży detalicznej, dysponować własnym lub wynajętym lokalem oraz kapitałem 50 tys. zł na opłatę franczyzową

Model franczyzy depozytowej ofe- ruje partnerowi kompletne narzędzia sprzedaży: szeroką, specjalistyczną ofertę produktową, utrzymanie zapasu produktów, przejrzystą ekspozycję towaru, bieżące dostawy produktów, wydajną logistykę oraz ogólnopolskie kampanie promocyjne w TV, radiu, prasie i w internecie. Ponadto firma niemal w całości inwestuje w remont i wystrój sklepu – mówi Michał Stemplewski, menedżer klientów kluczowych sieci Komfort.

Licencjobiorca, by wejść w struktury sieci, musi posiadać doświadczenie w prowadzeniu sprzedaży detalicznej, dysponować własnym lub wynajętym lokalem oraz kapitałem 50 tys. zł na opłatę franczyzową. Idealnie, jeżeli partner ma doświadczenie w usługach montażu, pokryć podłogowych lub będzie w stanie zapewnić współpracujące w tym zakresie ekipy.

Obecnie Komfort stawia na rozwój w mniejszych miejscowościach od ok. 30 tys. do 100 tys. mieszkańców. To wynika z faktu, że w większości dużych miast sieć ma już swoje placówki. – Aktualnie mniejsze miejscowo- ści są dobrym kierunkiem rozwoju dla sklepów z branży wykończenia wnętrz. Brakuje tam wciąż wysokiej jakości produktów podłogowych w atrakcyjnych cenach. Zamierzamy wykorzystać niszę oraz dotrzeć do osób zainteresowanych naszą ofertą, która do niedawna dostępna była tylko w dużych miastach – mówi Michał Stemplewski.

Rynek wyposażenia wnętrz w Polsce szacowany jest na 13,9 miliarda złotych i od 2014 roku wykazuje dodatnią dynamikę na poziomie 4 proc. rocznie. To zasługa m.in. rosnącemu popytowi na budownictwo mieszkaniowe, częstszych remontach i renowacjach na rynku wtórnym. Z badań wynika, że największa grupa klientów (ok. 40 proc.) kupuje w specjalistycznych sieciach takich jak Komfort. Na dalszych pozycjach są sieci DIY (ok. 24 proc.), markety (ok. 9 proc.), sklepy niezrzeszone i targowiska (12 proc.) oraz sklepy online (ok. 15 proc.). Przyjęta polityka sieci Komfort została opracowana w oparciu o powyższe dane. Rezultat jest pozytywny. Podczas gdy jeszcze w roku 2014 Komfort rozwijał się w tempie ok. 4 proc. rok do roku, to w 2015 roku zanotowano podwojenie dynamiki. Natomiast po ośmiu miesiącach 2016 roku Komfort prognozuje dynamikę blisko czterokrot- nie wyższą niż tempo wzrostu rynku wyposażenia wnętrz.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Magdalena Kurda

doradca we franczyzie
Napisz do autora