10.02.2017

Zarobek u lodziarzy

W tym roku Wytwórnia Lodów Prawdziwych „U Lodziarzy” chce rozbudować sieć o 50 punktów.

„U Lodziarzy” to franczyzowa sieć sprzedające produkowane pod tą marką tradycyjne lody. Powstała niespełna dwa lata temu. W tej chwili w jej skład wchodzi 19 lodziarni: 5 własnych i 14 franczyzowych. Tylko w ubiegłym roku otwarto 15 z nich. Ale plany są jeszcze bardziej ambitne. W tym roku franczyzodawca zamierza uruchomić kolejne 50 punktów. Właścicielem konceptu jest Radosław Charubin, do którego należy także marka Lody Bonano (sprzedająca lody-świderki). Zważywszy na fakt, że Lody Bonano to największa obecnie sieć franczyzowych lodziarni w Polsce (ubiegły rok zamknęły liczbą blisko 270 punktów) – jest wysoce prawdopodobne, że marka „U Lodziarzy” powtórzy ten sukces.
Docelową liczbę punktów tak naprawdę zweryfikuje oczywiście rynek, ale z naszych obserwacji wynika, że zapotrzebowanie na tradycyjne lody wciąż jest ogromne – mówi Aleksandra Szarkowska, menedżer rozwoju sieci „U Lodziarzy”.

Lodziarnia Fot. U Lodziarzy

W zależności od modelu współpracy zwrot z inwestycji w biznes "U Lodziarzy" – według szacunków franczyzodawcy – następuje po okresie od 6 do 12 miesięcy.

Od tego sezonu współpraca z franczyzobiorcami ma opierać się o jeden z czterech modeli współpracy. Pierwszy to pracownia połączona ze sprzedażą, gdzie lody powstają w obecności klientów (własna pracownia umożliwia także zaopatrywanie pobliskich restauracji kawiarni, cukierni itp.). Na zakup urządzeń, koniecznych do uruchomienia produkcji trzeba wydać min. 26,5 tys. zł netto. Do tego należy doliczyć koszty adaptacji lokalu oraz zakup chłodni.

Drugi model to prowadzenie wyłącznie sprzedaży, bez produkcji. W obu modelach opłata franczyzowa to 800 zł netto a marketingowa 150 zł (obie pobierana przez 6 miesięcy w roku, od kwietnia do września). Trzecią formą współpracy jest mobilny punkt sprzedaży, czyli riksza. Kosztuje ok. 6 tys. zł netto, do tego należy doliczyć wydatek na chłodnię. Opłata franczyzowa w tym przypadku to 500 zł netto (płacone przez okres prowadzenia działalności). Ostatni model to wyspa w galerii handlowej. Jej koszt, zdaniem franczyzodawcy, nie powinien przekroczyć 25 tys. zł. Z kolei opłata franczyzowa oraz marketingowa wynoszą odpowiednio 600 zł netto i 150 zł i płacone są przez cały rok – tak jak działa wyspa.
Franczyzodawca zapewnia m.in. wizualizację punktów, opracowuje wytyczne do urządzenia lokalu według standardów sieci.
Oprócz tego nasi partnerzy otrzymują też pełne know-how prowadzenia lodziarni, a także biorą udział w licznych szkoleniach,m. in. z zakresu produkcji, obsługi maszyn, przygotowywania dań z menu, kontaktu z klientem i prowadzenia działalności pod naszym opatentowanym szyldem – mówi Aleksandra Szarkowska. – Przedsiębiorcy mogą liczyć również na aktywną promocję marki w mediach społecznościowych, a także na wsparcie podczas uruchomienia lodziarni i promocję samego otwarcia.

W zależności od modelu współpracy zwrot z inwestycji – według szacunków franczyzodawcy – następuje po okresie od 6 do 12 miesięcy.