13.02.2017

Paznokcie w natarciu

W wyspę z akcesoriami do stylizacji paznokci trzeba zainwestować co najmniej 30 tys. zł. Chętnych nie brakuje.

Należąca do spółki Cosmo Group marka NeoNail istnieje na rynku już od ponad 10 lat. Specjalizuje się w lakierach i produktach do stylizacji paznokci oraz artykułach do stylizacji rzęs – skierowanych zarówno do profesjonalistów, jak i do klientek indywidualnych. Dlatego oprócz sprzedaży hurtowej rozbudowuje też sieć punktów detalicznych pod swoim logo. W tej chwili liczy ona już prawie 40 jednostek własnych oraz 14 franczyzowych.
Zainteresowanie naszym konceptem jest bardzo duże. W styczniu prowadziłem rozmowy z 60 potencjalnymi franczyzobiorcami – mówi Andrzej Lorek, odpowiedzialny za rozwój sieci franczyzowej NeoNail. – W tej chwili w trakcie realizacji jest sześć umów, wkrótce nastąpią otwarcia.

Klientka na stoisku Neonail Fot. Neonail

Do tej pory marka skupiała się na otwieraniu wysp handlowych w galeriach. Franczyzobiorcy mogą wybierać z dwóch modeli stoisk: classic oraz exclusive.

Do tej pory marka skupiała się na otwieraniu wysp handlowych w galeriach. Franczyzobiorcy mogą wybierać z dwóch modeli stoisk: classic oraz exclusive. Ten pierwszy, który jest bardziej popularny, kosztuje ok. 17,5 tys, zł netto. Do tego należy doliczyć koszt zatowarowania, czyli 10-12 tys. zł oraz zakup kasy fiskalnej. Według franczyzodawcy koszty inwestycyjne powinny się zamknąć w kwocie 30 tys. zł netto. Wersja exclusive jest nieco droższa – stoisko jest większe, ma więcej witryn, oświetlenia. Tutaj łączny koszt inwestycji to ok. 55 tys. zł netto.
Nasi franczyzobiorcy mogą też oprócz sprzedaży produktów oferować dodatkowo usługi stylizacji paznokci – dodaje Andrzej Lorek. – Wtedy należy doliczyć wydatki na konieczny do tego sprzęt i meble.
Niedługo NeoNail otworzy pierwsze trzy sklepy stacjonarne – wszystkie we franczyzie. Będą się mieścić poza galeriami handlowymi, w centrach miast i wszystkie będą oferować usługi stylizacji.
Na razie trudno nam podać szacunkowe koszty inwestycji w przypadku sklepów. Wszystko zależy od ich powierzchni, wielkości zatowarowania – mówi Andrzej Lorek. – Po tych pierwszych otwarciach na pewno będzie już można podać średnie wydatki.
Franczyzodawca dostarcza franczyzobiorcy listę firm stolarskich, które mogą wykonać stoisko. W przypadku sklepów zapewnia ich projekt aranżacyjny. Organizuje szkolenia dla biorcy i jego pracowników, m.in. produktowe, sprzedażowe, ale też ze stylizacji paznokci, jeśli franczyzobiorca jest tym zainteresowany. Marketing marki prowadzony jest centralnie. Na starcie franczyzobiorca otrzymuje pakiet marketingowy, a w nim m.in. ulotki reklamowe, katalogi.
Nie ma opłat za przystąpienie do sieci, ani żadnych opłat miesięcznych. Franczyzobiorca jest zobowiązany do zaopatrywania się w towar u licencjodawcy.