12.02.2017

Biznes ze wspomaganiem

W jaki sposób szybko zarobić na pielęgnacji samochodów opowiada Bartosz Liszkowski, prezes Ziebart Polska, amerykańskiego koncernu z branży motoryzacyjnej.

Jak pan ocenia ubiegły rok?
Otworzyliśmy pierwszą placówkę Ziebart Express, która osiągnęła rentowność w ciągu trzech miesięcy od otwarcia. Od września placówka Ziebart Express w Bydgoszczy generuje co miesiąc obroty na poziomie od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Przy miesięcznych kosztach w wysokości 15 tys. zł, inwestycja w biznes zwróci się mniej więcej po roku. To potwierdza, że nasze usługi znajdują odbiorców. Pozyskaliśmy również inwestorów, którzy latem lub na jesieni tego roku uruchomią duży salon Ziebart z pełnym pakietem usług. Trzeba poczekać na realizację przedsięwzięcia. Obecnie w budowie jest lokal, dedykowany właśnie Ziebartowi. Potrzeba jeszcze co najmniej kilku miesięcy, żeby biznes ruszył. W tym czasie franczyzobiorcy przechodzą szkolenia i przygotowują się do rozpoczęcia działalności. To duża inwestycja. Partnerzy otrzymują wyłączność na Warszawę i jej cztery powiaty: legionowski, wołomiński, otwocki i miński. Tak duży obszar daje miejsce również na miejsze placówki Ziebart Express. Będą uzupełniać pracę dużego salonu i realizować mniej skomplikowane usługi. W ten sposób mamy szansę objąć swoim zasięgiem całą aglomerację.

Bartosz Liszkowski, prezes spółki Ziebart Fot. Ziebart

Planujemy sami otwierać punkty Ziebart Express, by później podłączyć je pod duże salony franczyzowe.
Bartosz Liszkowski, prezes Ziebart Polska

Czym się różni Ziebart Express od dużego salonu Ziebart?
Placówki Ziebart Express będą realizować podstawowe usługi sieci związane z pielęgnacją samochodów. Głównie jest to ochrona powierzchni lakierowanych i autodetailng, czyli ultrapedantyczne czyszczenie samochodów. Natomiast bardziej zaawansowany zakres prac będzie należał do dużych salonów amerykańskiej sieci, czyli m.in. kładzenie kolorowych folii na karoserię. Salon franczyzowy pod Warszawą będzie odzwierciedleniem placówki własnej, która funkcjonuje w Poznaniu. Będzie świadczył te same usługi, miał taką samą powierzchnię, co m.in. oznacza obsługę kilku samochodów jednocześnie.

Co jeszcze Państwo planujecie w tym roku?
Na pewno chcemy przyspieszyć rozwój. W tym celu planujemy sami otwierać punkty Ziebart Express, by później podłączyć je pod duże salony franczyzowe. Zamierzamy skupić się na rozwoju salonów franczyzowych, natomiast Ziebart Express mają być dla nich wsparciem. Centrala będzie je otwierać i prowadzić, by później z silną pozycją na rynku połączyć z salonem franczyzowym. Rolą Ziebart Express będzie przecieranie szlaków na lokalnych rynkach. Ich rozwój będzie wyprzedzał otwarcia dużych salonów franczyzowych. Dzięki temu mniejsze punkty zdążą umocnić markę na rynku, jeszcze zanim pojawią się franczyzobiorcy. W ten sposób wyręczamy partnerów w najtrudniejszym zadaniu w biznesie – promocji firmy i pozyskiwania klientów. To ważne, ponieważ dzięki temu franczyzobiorca będzie zarabiać już od pierwszego dnia działalności.

Gdzie będą otwierane placówki Ziebart Express?
Ziebart Express będą otwierane przy salonach dealerskich i serwisach samochodowych. Duże placówki Ziebart będą uruchamiane osobno na zasadzie franczyzy. Przy wsparciu punktów Ziebart Express, salon franczyzowy o wartości 200 tys. zł. może osiągnąć rentowność już w pierwszym roku działalności, a cała inwestycja zwrócić się po dwóch latach. Obroty franczyzobiorcy mogą jeszcze wzrosnąć, gdy rozszerzy biznes o placówki Ziebart Express. Mniejsze punkty zostaną jednak przekazywane tylko najbardziej kompetentnym i zaangażowanym przedsiębiorcom. Placówki będą w pełni rozwinięte, z wysoką sprzedażą, pakietem klientów i z rozpoznawalną marką. W związku z tym trafią tylko w odpowiedzialne ręce.

Rozmawiała Magdalena Kurda

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0