28.02.2017

Colmar idzie po swoje

Do niedawna odzież Colmar była dostępna tylko w sklepach multibrandowych. Teraz właściciel chce postawić również na sklepy działające pod jego szyldem. Dlatego szuka franczyzobiorców.

Włoska Monza fanom sportu kojarzy się z głównie z torem wyścigowym, na którym odbywają się zawody Mistrzostw Świata Fomuły 1. Nieco inne skojarzenia mogą mieć miłośnicy włoskiej mody i narciarstwa. W 1923 roku w położonej 12 km na północ od Mediolanu miejscowości powstała rodzinna firma Manifattura Mario Colombo & C, początkowo zajmująca się produkcją wyrobów z filcu. Wkrótce właściciele zdecydowali się zmienić asortyment na odzież roboczą, a gdy zdali sobie sprawę, że w ich rodzinnych okolicach kwitnie popyt na stroje narciarskie, ponownie zmienili profil biznesu. Odmienione przedsiębiorstwo z nową nazwą Colmar (skrót od nazwiska i imienia właściciela) szybko zdobyło sobie uznanie wśród przybywających w Alpy amatorów białego szaleństwa. Na przestrzeni dekad profil marki ulegał zmianom. Dziś oprócz klasycznych sportowych linii, marka oferuje również kolekcje odzieży wierzchniej oraz akcesoriów tworzących kompletny „total look”, wpisujący się w tkankę miejską.

sklep Colmar Fot. Colmar

Operatorem marki Colmar w Polsce jest agencja sprzedażowa WAWFashion, wspierająca dystrybucję polskich i zagranicznych marek modowych z segmentu premium.

Dystrybucja odzieży Colmar opiera się na głównie na sklepach multibrandowych, z których producent czerpie 95 proc. przychodów. Salony monobrandowe firma zaczęła otwierać dopiero niedawno, w 2009 roku. Obecnie jest ich dziewięć, z czego sześć działa we Włoszech (sklepy własne), a trzy we Francji (franczyzowe). Teraz mają powstawać również w Polsce. Poszukiwaniem przedsiębiorców zainteresowanych otwarciem sklepu marki Colmar zajmuje się agencja sprzedażowa WAWFashion. Firma wspiera dystrybucję polskich i zagranicznych marek modowych z segmentu premium. Od dwóch lat pośredniczy w sprzedaży produktów Colmar do polskich sklepów multibrandowych.
– Franczyzobiorcą Colmar może zostać zarówno przedsiębiorca ze znajomością rynku odzieżowego, jak i ktoś bez doświadczenia w branży. Każdemu partnerowi zapewniamy szerokie wsparcie i jesteśmy w stanie pomóc zarówno na początku, jak i w trakcie działalności – mówi Magdalena Szaniawska, dyrektor generalny WAWFashion.

Wsparcie to obejmuje przygotowanie biznesplanu, w tym wyliczenie progu rentowności oraz założeń miesięcznej sprzedaży przy uwzględnieniu specyfiki wybranej lokalizacji. Franczyzobiorca może liczyć na pomoc przy projektowaniu wnętrza sklepu, a także przy szkoleniu personelu z zakresu sprzedaży i visual merchandisingu. Franczyzodawca ponosi również połowę kosztów umeblowania lokalu.

Pozostałe wydatki inwestycyjne pozostają po stronie biorcy licencji. Dotyczy to również kosztów zakupu towaru i pozyskania gwarancji bankowej zabezpieczającej płatności. Franczyzodawca nie pobiera natomiast opłat licencyjnych.
– Wszystkie działają na tych samych zasadach i według jednego schematu, jednak każdą umowę dopasowujemy indywidualnie do franczyzobiorcy w zależności od lokalizacji i zakresu kolekcji, które będzie chciał sprzedawać w swoim sklepie. Dlatego ostateczna kwota inwestycji ustalana jest oddzielnie dla każdego punktu – mówi Magdalena Szaniawska.

Franczyzobiorca Colmar powinien dysponować lokalem o powierzchni od 60 do 150 m2, najlepiej w dużych miastach bądź prestiżowych górskich kurortach wczasowych.