05.05.2017

Stopiątka gna do przodu

Średnio dwa nowe lokale w miesiącu - w takim tempie rozwija się sieć pizzerii Stopiątka. W ciągu dwóch lat koncept chce zająć miejsce w czołówce rynku.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy Stopiątka uruchomiła 10 placówek. W maju szykują się jeszcze trzy otwarcia, a kolejne dwa - w czerwcu. Do końca 2017 roku sieć ma liczyć 45 punktów, a w ciągu najbliższych dwóch lat ok. 100. To oznacza w przybliżeniu 20 nowych umów rocznie.
Przy takim tempie rozwoju jak obecnie, jest to możliwe. Koncept Stopiątki cieszy się dużym zainteresowaniem. Mimo standaryzacji sieci, wystroju i zasad funkcjonowania placówek, do każdej lokalizacji i franczyzobiorcy podchodzimy indywidualnie. Każda inwestycja dopasowana jest do potrzeb lokalnego rynku i partnera. To z pewnością ułatwia rozwój – mówi Marcin Ciesielski, właściciel Stopiątki.

Wnętrze lokalu Pizzeria Stopiątka Warszawa Wola Fot. Stopiątka

Inwestycja w pełnoformatową pizzerię Stopiątka wynosi od 100 tys. zł, natomiast w lokal Red Hot Chicken ok 50 tys. zł. Do końca 2017 roku ma być 45 Stopiątek i 20 Red Hot Chicken.

Teraz pod szyldem Stopiątki funkcjonuje 31 punktów. Ostatnia powstała w ubiegłym tygodniu w Tarnowie. Restauracje tej marki zlokalizowane bezpośrednio przy ulicy oraz w strefach food court w centrach handlowych. Koncept obejmuje też placówki typu ekspres, nastawione na sprzedaż z dostawą do klienta. Pizzerie dedykowane są lokalnym potrzebom. Te zlokalizowane blisko osiedli zamieszkanych przez rodziny mają aranżację restauracji ze strefą dla dzieci i karmiących matek. Jeśli natomiast lokal funkcjonuje blisko budynków biurowych, dodatkowo jest podzielony na część z szybką obsługą klientów. Taka pizzeria powstała w Warszawie. Strefa dla klientów, którzy się spieszą, funkcjonuje w formacie bistro z hokerami i ławami przy dużych oknach witrynowych.

Stopiątka stawia również własne budynki. W czerwcu w Łodzi rusza nowa pizzeria w lokalu, który powstał od zera, zaprojektowanym specjalnie pod koncept Stopiątki z własnym parkingiem i placem zabaw. Inwestycja leży w całości po stronie franczyzobiorcy.
– Nasza strategia dopuszcza punkty różnej wielkości i profilu, dzięki czemu w jednym mieście mamy już kilka Stopiątek. Przykładem jest Łódź, gdzie niedługo powstanie piąta pizzeria – mówi Marcin Ciesielski.

Sieć zmieniła również wystrój pizzerii na bardziej elegancki.
Zrezygnowaliśmy w środku restauracji z koloru czerwonego, który jest typowy dla pizzerii. Postawiliśmy na drewniane wykończenia i różne odcienie szarości i bieli, które ocieplają wnętrze i nadają mu elegancki charakter. Uzupełnieniem są kanapy i fotele stylizowane na siedzenia w samochodzie Syrena 105. Nadal nawiązujemy do czasów PRL, choć nieco subtelniej. To nasza wizytówka – mówi Marcin Ciesielski.

Dodatkową siłą napędową rozwoju Stopiątki jest Red Hot Chicken, drugi koncept Marcina Ciesielskiego. Nowa sieć oferuje dania z kurczaka panierowanego. Punkty nastawione są na szybką konsumpcję. Funkcjonują samodzielnie lub stanowią część tradycyjnych Stopiątek. Taki lokal jest już w Rzeszowie. Ma dwie sale – jedną z ofertą Stopiatki, a drugą z ofertą Red Hot Chicken.
To zupełnie dwa inne koncepty, które jednak dobrze się łączą. Koszt otwarcia jest o wiele mniejszy niż w przypadku osobnych inwestycji, poza tym obowiązuje tylko jedna opłata franczyzowa – mówi Marcin Ciesielski. Podobny lokal funkcjonuje w Tarnowie, tylko że w strefie food court w galerii handlowej Tarnovia. Rozwój Red Hot Chicken ruszył w ubiegłym roku. Aktualnie pod jego szyldem funkcjonuje dziewięć punktów.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Magdalena Kurda

doradca we franczyzie
Napisz do autora