24.06.2017

Rozwój (nie)zakłócony

Wzrost przychodów, nowości w asortymencie i współpraca ze znanym sportowcem – słowem, Spar się czym chwalić. Ale polski operator sieci może niebawem mieć kłopoty…

Sporo się ostatnio dzieje w sieci Spar, również w jej polskim oddziale. Marka, pod którą działa 12,5 tys. sklepów w 44 krajach poprawiła w ubiegłym roku sprzedaż o 4,5 proc. i zanotowała obroty sięgające 33 mld euro. Nad Wisłą również udało się osiągnąć wzrost przychodów (o 3 proc.), które wyniosły 185 mln euro (dla porównania największy na polskim franczyzodawca – Eurocash – zanotował w ubiegłym roku przychód w wysokości 5,3 mld zł). Pod szyldem Spar działa obecnie 237 sklepów. W ubiegłym roku przybyło ich 18, w tym roku otwarcia miały miejsce m.in. w Rybniku i Mielcu (gdzie jednorazowo otwarto sześć punktów kupionych od lokalnej sieci A&K).

Sklep marki Spar Fot. Spar

Spar Polska rośnie, ale operator sieci, grupa Bać-Pol, ma powody do zmartwień. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na nią karę finansową w wysokości 520 tys. zł za niezgłoszenie przejęcia spółki Sezam-Śrem.

Beczka miodu…

Polski oddział Spar zwiększa zasięg, ale też wzbogaca ofertę. Wkrótce asortyment ma poszerzyć się o regionalne regionalne produkty pochodzące z różnych krajów europejskich, składające się na linię „Przysmaki Europy”. Oferta początkowo obejmować będzie kilkadziesiąt produktów delikatesowych, w tym dań convenience, docelowo zwiększając liczbę proponowanych pozycji asortymentowych. Wśród produktów linii „Przysmaki Europy” będzie można znaleźć m.in. szeroką gamę serów, makaronów, deserów i dań gotowych z Włoch, hiszpańskich wędlin i kiełbas czy też holenderskich serów.

Sieć dba też o działania wizerunkowe. Spar podjął współpracę z Akademią Sportu Andrzeja Suprona. Szkoła skupia utalentowanych zapaśników młodego pokolenia, którzy dzięki udzielanemu wsparciu mogą rozwijać swoje umiejętności i mają realne szanse na zdobycie dalszych sukcesów na arenie międzynarodowej. Akademia Sportu jest stowarzyszeniem skupiającym ludzi ze świata sportu i biznesu, wspierających inicjatywę wprowadzenia zapasów do programu szkół podstawowych w ramach zajęć wychowania fizycznego. Celem Akademii jest również promocja zapasów wśród dzieci i młodzieży na terenie całego kraju. Spar od wielu lat sponsoruje drużyny sportowe i sportowców zawodowych . Sprawuje patronat nad licznymi wydarzeniami sportowymi i wspiera akcje promujące ruch oraz zdrowy styl życia. SPAR chętnie angażuje się również w działania społeczne i charytatywne.

…i łyżka dziegciu

Operatorem sieci Spar w Polsce jest grupa kapitałowa Bać-Pol, do której należy jeszcze m.in. detaliczna sieć Słoneczko. Jej właściciel i prezes, Leszek Bać, ma jednak również powody do zmartwień. Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował ostatnio o wynoszącej 520 tys. zł karze finansowej, jaką nałożył na spółkę za niezgłoszenie przejęcia spółki Sezam-Śrem.

Zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do UOKiK, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Tak było w tym przypadku. Kara za niezgłoszenie zamiaru koncentracji wynosi do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy osiągniętego w roku poprzedzającym wydanie decyzji.

Co roku otrzymujemy kilkaset wniosków o zgodę na koncentrację. Sytuacje, kiedy przedsiębiorcy nie informują nas o transakcji zdarzają się sporadycznie. Trzeba przy tym pamiętać, że kontrola koncentracji ma na celu zapobieganie powstaniu przedsiębiorcy, który mógłby negatywnie oddziaływać na stan konkurencji na rynku. Dlatego prawo przewiduje surowe sankcje finansowe za brak zgłoszenia transakcji – mówi Bernadeta Kasztelan-Świetlik, wiceprezes UOKiK.

Urząd wszczął postępowanie przeciwko spółce Bać-Pol po informacji, że jej podmiot zależny dokonał koncentracji bez zgody UOKiK. Potwierdziła to analiza urzędu. W 2012 r. Sezam-Śrem przejął kontrolę nad częścią mienia spółki Klementynka z Wrocławia. Obaj przedsiębiorcy prowadzili hurtownie ogólnospożywcze. Stroną postępowania była spółka Bać-Pol, ponieważ w 2015 roku Sezam-Śrem stał się jej częścią. Wcześniej był spółką zależną.

Pomimo tego, że nie istnieje pisemna umowa przejęcia, UOKiK ustalił, że Sezam-Śrem nabył od Klementynki kluczowe aktywa (umowy i kontrakty z dostawcami kluczowymi klientami, najważniejszych pracowników oraz towary do natychmiastowej dystrybucji) oraz wszystkie istotne tajemnice przedsiębiorstwa (m.in. wysokość cen uzyskiwanych od kontrahentów, lista odbiorców, wierzycieli i terminy płatności).

Bać-Pol już zadeklarował, że kategotycznie nie zgadza się z decyzją urzędu i zapowiedział odwołanie. Znając polskie realia prawne, na ostateczne rozstrzygnięcie przyjdzie nam trochę poczekać. W 2014 roku inny franczyzodawca, Sfinks Polska, został ukarany przez UOKiK za stosowanie cen sztywnych w umowach franczyzowych. Po odwołaniu sprawa trafiła do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Do dziś nie znalazła ostatecznego rozstrzygnięcia.