30.06.2017

Pizza razem z shoarmą

Sfinks Polska kontynuuje serię zakupów nowych marek gastronomicznych. Tym razem chce nabyć 40 proc. udziałów w sieci pizzerii Gusto Dominium.

Ledwo co przebrzmiało echo informacji, że Sfinks zamierza kupić sieć pubów Piwiarnia Warki, a spółka już odsłania kolejne karty. Tym razem po raz kolejny sięga po pizzę za 20 mln zł zamierza kupić ponad 3 mln akcji (40 proc. kapitału) w spółce Dominium, będącej właścicielem sieci Gusto Dominium.
– Robimy kolejny krok w realizacji przyjętej strategii rozwoju. Nabycie znaczącego pakietu w Dominium to nie tylko wykonanie zamierzeń związanych z akwizycjami. Zakładamy, że dzięki bliskiej współpracy między dwoma silnymi polskimi markami i istotnymi podmiotami na polskim rynku gastronomicznym, będziemy mogli osiągnąć szereg korzyści wynikających z synergii zakupowych i sprzedażowych. Zakładamy, że obie firmy skorzystają na wymianie wiedzy w zakresie systemów lojalnościowych, delivery, kwestii badań, rozwoju czy zarządzania – komentuje Sylwester Cacek, prezes zarządu Sfinks Polska SA.

Sylwester Cacek w rękawicach bramkarskich

Sfinks od dawna ma apetyt na pizzę. Już raz negocjował przejęcie sieci pizzerii – ze spółką Da Grasso. Jednak rozmowy nie zostały sfinalizowane. Natomiast w grudniu 2016 r. spółka podpisała umowę masterfranczyzy z krakowską marką Fabryka Pizzy.

Sieć pizzerii Gusto Dominium liczy obecnie ponad 70 restauracji, rozwija się także we franczyzie.
– Jako prezes i główny akcjonariusz Dominium cieszę się, że pozyskaliśmy silnego partnera branżowego, jakim jest Sfinks. Utrzymuję stery w Dominium i bardzo liczę na bliską współpracę miedzy naszymi spółkami. Jestem przekonany, że wspólnie osiągniemy dominującą pozycję na rynku pizzerii. W końcu nazwa Dominium zobowiązuje – mówi Tomasz Plebaniak, prezes zarządu Dominium SA.
W komunikacie przysłanym przez zarząd Sfinksa czytamy też, że: "W ramach uzgodnionej umowy inwestycyjnej i umowy akcjonariuszy wskazane zostały zasady ładu korporacyjnego zapewniające Sfinksowi wpływ na działalność prowadzoną przez Dominium. Określono również zasady potencjalnego dokapitalizowania spółki Dominium".
Zakup akcji przez Sfinksa jest uzależniony od kilku czynników, m.in. od pozytywnego wyniku due diligence (kompleksowego sprawdzenia kondycji handlowej, finansowej i prawnej Dominium) i decyzji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, transakcja ma zostać sfinalizowana najpóźniej do końca 2017 r. Po objęciu akcji przez Sfinksa Dominium w ciągu 7 lat ma zadebiutować na giełdzie. Umowa przewiduje także ewentualność wycofania się z niej lub przejęcia przez Sfinksa pakietu kontrolnego w Dominium w ramach procedury „shoot-out”.
– Nadrzędnym celem naszej grupy jest budowanie wartości dla akcjonariuszy. Będziemy zatem dbać o rozwój nie tylko samego Sfinksa, ale też Dominium jako należącego do nas w dużej części podmiotu. Elementem tego procesu będzie debiut Dominium na GPW. Oczekujemy, że w rezultacie inwestycja ta pozwoli nam na osiągnięcie zwrotu na poziomie zakładanym w naszej strategii – wyjaśnia Sylwester Cacek.

Apetyty Sfinksa

Sfinks od dawna ma apetyt na pizzę. Już raz negocjował przejęcie sieci pizzerii – ze spółką Da Grasso. Jednak rozmowy nie zostały sfinalizowane. Natomiast w grudniu 2016 r. spółka podpisała umowę masterfranczyzy z krakowską marką Fabryka Pizzy. Współpraca jest podzielona na dwa etapy. Pierwszy z nich ma potrwać maksymalnie do końca marca 2018 roku. Sfinks zobowiązuje się, że w tym czasie otworzy określoną w umowie minimalną liczbę lokali. Ma też wykorzystać ten okres do zbadania kondycji Fabryki Pizzy. Jeśli badanie wypadnie pozytywnie, Sfinks przejdzie do drugiego etapu umowy, czyli dalszej rozbudowy sieci, a finalnie – całkowitego jej przejęcia. Przez cały okres trwania umowy – zarówno w pierwszym, jak i drugim etapie – Sfinks ma nieodwołalną opcję kupna wszystkich udziałów należących do Fabryki Pizzy. Etap drugi umowy ma się zakończyć najpóźniej do 31 marca 2021 roku. Za 100 proc. udziałów w Fabryce Pizzy Sfinks zapłaci kwotę nie niższą niż 6 mln zł, ale nie wyższą niż 10 mln zł.
– Zainteresowanie Polaków kuchnią włoską powoduje, że w ramach tego segmentu rynku są klienci o różnych oczekiwaniach. Dlatego też niezależnie od zamiaru wspierania rozwoju sieci Gusto Dominium, będziemy konsekwentnie realizować założenia przyjęte dla rozwoju sieci Fabryka Pizzy. Obie sieci działają w obszarze kuchni włoskiej, jednak ich oferta jest dedykowana różnym segmentom klientów – dodaje Sylwester Cacek.
Jak już pisaliśmy, Sfinks chce też kupić – za 12 mln zł sieć 67 pubów Piwiarni Warki. Tutaj też konieczna jest zgoda UOKiK. Oprócz tego Sfinks Polska zarządza siecią 92 restauracji Sphinx (segment casual dining), 13 restauracjami Chłopskie Jadło (segment premium) i dwoma restauracjami WOOK (segment casual dining), a także pubem Bolek w Warszawie.