01.08.2017

Rynek w rozkwicie

Na rynku widać rozkwit firm kosmetycznych, oferujących naturalne produkty. Rosnąca konkurencja wcale nie jest złą sprawą – mówi Magdalena Wieczorek, menedżer sieci franczyzowej Organique.

Jak wygląda polski rynek kosmetyków naturalnych?
Ciągle się rozwija. Widać rozkwit firm kosmetycznych, oferujących naturalne produkty. Co ciekawe, nie powielają one już istniejącej oferty, ale proponują wciąż nowe produkty, rozwiązania. Dla nas to potwierdzenie, że wciąż mamy pole do rozwoju, bo tez potrzeby klientów są coraz większe. Poszerzająca się konkurencja wcale nie stawia nas w gorszej sytuacji. Dzięki szerszej ofercie zwiększa się także świadomość konsumentów, a co za tym idzie liczba klientów. Szukając dobrych produktów, klienci sięgają po różne marki i chcą wybrać jak najlepszą.

Magdalena Wieczorek, menedżer sieci franczyzowej Organique Fot. Organique

Zalecamy, by franczyzobiorca przynajmniej na początku pracował w punkcie razem z personelem, poznał specyfikę branży, wiedział, czego wymagać od pracowników - mówi Magdalena Wieczorek, menedżer sieci franczyzowej Organique.

Ile obecnie działa punktów pod szyldem Organique?
Mamy 50 sklepów i wysp handlowych, w czego 41 franczyzowych. W tym roku otworzyliśmy punkty w Poznaniu, Wrocławiu i Kaliszu. W najbliższych planach mamy jeszcze otwarcie w Luboniu oraz zamianę wyspy na sklep w Galerii Bałtyckiej w Gdańsku. Preferowane przez nas lokalizacje to właśnie galerie handlowe, ale też ulice i centra miast o charakterze handlowym. Interesują nas miasta liczące powyżej 50 tys. mieszkańców. Uruchomienie wyspy handlowej wraz z zatowarowaniem to koszt ok. 50 tys. zł. Natomiast w przypadku sklepu inwestycja wynosi ok. 100 tys. zł.

Franczyzobiorcy rekrutują się głównie spośród kobiet?
Kiedyś rzeczywiście tak było. Teraz jednak zgłasza się równie wielu panów, którzy chcą dobrze zainwestować pieniądze. Zalecamy, by franczyzobiorca, przynajmniej na początku pracował w punkcie razem z personelem, poznał specyfikę branży, wiedział, czego wymagać od pracowników. Później, jeśli sam nie może tego robić, powinien zatrudnić kierownika na pełen etat plus dwóch sprzedawców. Przygotowujemy naszych licencjodawców i ich personel do pracy w naszych punktach, organizując kompleksowe szkolenia. Skupiamy się głównie na dwóch aspektach – wiedzy produktowej oraz znajomości technik sprzedaży. Kładziemy nacisk na to, by osoby sprzedające były dla klientów konsultantami, potrafiącymi dobrać właściwy produkt pielęgnacyjny, w zależności od potrzeb i problemów klienta. W miarę wprowadzania na rynek nowych produktów przeprowadzamy też szkolenia uzupełniające. Sprawdzamy również, jak funkcjonują placówki franczyzowe. Korzystaliśmy m.in. z metody tajemniczego klienta.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0