25.08.2017

W podróż z franczyzą

W ciągu ośmiu miesięcy tego roku sieć Travelplanet podwoiła liczbę punktów partnerskich i franczyzowych.

Na koniec 2016 roku w sieci Travelplanet funkcjonowało ok. 30 partnerskich i franczyzowych biur podróży. Teraz jest ich 65, oprócz tego działa 15 biur własnych.
– W tej chwili nasze biura franczyzowe zrealizowały już plan sprzedażowy założony na cały rok. To efekt dwóch czynników, zarówno wysokiej sprzedaży, jak i szybkiej dynamiki rozwoju franczyzy – mówi Bartłomiej Szymczak-Pomianowski, menedżer ds. rozwoju sieci franczyzowej Travelplanet.

biuro Travel Planet Fot. Travelplanet.pl

Franczyzobiorcy Travelplanet przechodzą szkolenia ze znajomości oferty, sprzedaży, systemów rezerwacyjnych, spotykają się z pracownikami działów księgowości, IT, marketingu.

80 proc. biur, które przyłączają się do Travelplanet to placówki już funkcjonujące na rynku, mające doświadczenie i bazę klientów. Jak mówi franczyzodawca, na początku ich właściciele z reguły wybierają współpracę partnerską. Oznacza to, że nie muszą rezygnować ze swojej nazwy, często dobrze już znanej na rynku lokalnym dodają jedynie tabliczkę z napisem „autoryzowany partner Travelplanet”.
– Często jednak po roku partnerzy decydują się już na pełną umowę franczyzową, widząc korzyści, jakie wynikają ze współpracy z nami i doceniając rozpoznawalność naszej marki – dodaje Bartłomiej Szymczak-Pomianowski. – Cały czas jesteśmy też otwarci na przyłączanie do naszej sieci nowo powstających biur, które będą dopiero stawiać pierwsze kroki na rynku turystycznym.

Jednorazowa opłata za przystąpienie do sieci wynosi 2 tys. zł. Oprócz tego franczyzobiorcy wpłacają zabezpieczenie w wysokości 10 tys. zł. Jeśli przez pierwsze trzy miesiące współpraca układa się prawidłowo – połowa tego zabezpieczenia zostaje zwrócona. Drugim rodzajem gwarancji, jakiego wymaga franczyzodawca, jest podpisanie weksla na kwotę 100 tys. zł. W tym przypadku trzeba też dostosować lokal do standardów sieci, urządzić go zgodnie z właściwym dla Travelplanet projektem. W zależności od wielkości biura i możliwości franczyzobiorcy koszty mogą się wahać od 15 do 30 tys. zł.
Travelplanet zapewnia swoim franczyzobiorcom dostęp do oferty ok. 50 touroperatorów.
– Bardzo ważny jest fakt, że co miesiąc wypłacamy naszym franczyzobiorcom i partnerom pełną prowizję, w wysokości 10,33 proc., za wszystkie umowy podpisane w tym okresie – podkreśla Bartłomiej Szymczak-Pomianowski. – Nawet, jeśli klienci nie wpłacili pełnych kwot za wyjazd, a jedynie zaliczki. To istotne zwłaszcza dla tych, którzy mają wysokie koszty stałe prowadzenia działalności. Nie mamy też limitów sprzedaży dla poszczególnych touroperatorów.

Franczyzobiorcy przechodzą szkolenia ze znajomości oferty, sprzedaży, systemów rezerwacyjnych, spotykają się z pracownikami działów księgowości, IT, marketingu. Mogą obsługiwać klientów on line, za pośrednictwem czatu dostępnego na stronie internetowej Travelplanet.
Właściciele biur mogą też sprzedawać produkty spoza oferty Travelplanet, np. bilety autokarowe, promowe, na koncerty. Licencjodawca zapewnia, że biura dobrze radzą sobie zarówno w małych, średnich, jak i dużych miastach.
– Mamy np. biuro w Rumii, które jest w czołówce jeśli chodzi o sprzedaż. Mniejsze miasta mogą być naprawdę dobrymi rynkami dla branży turystycznej – uważa Bartłomiej Szymczak-Pomianowski.