05.09.2017

Ostatni dzwonek w Husse

Szwedzka marka karmy premium dla psów i kotów oferuje dwa rodzaje współpracy. Ale jeden z nich niedługo nie będzie już dostępny…

Popyt na karmy premium w Polsce od wielu lat dynamicznie rośnie, na czym korzystają partnerzy Husse. W 2016 roku sprzedaż sieci wzrosła o 25 proc., a wyniki za pierwsze półrocze obecnego wskazują, że tę dynamikę uda się utrzymać.

Franczyzobiorcy Husse z psem Fot. Husse

W 2017 roku do Husse przystąpiło trzech nowych franczyzobiorców. Działają w Warszawie, Poznaniu i Łodzi.

Współpracę z Husse można nawiązać na dwa sposoby – jako franczyzobiorca bądź jako dystrybutor, czyli osób współpracująca z franczyzobiorcą. Operator sieci stawia obecnie głównie na rekrutację dystrybutorów.
- Zachęcamy kandydatów do tej formy współpracy, szczególnie, że nie pozostało już w Polsce wiele wolnych franczyz. Współpraca w charakterze dystrybutora pozwala funkcjonować w ramach naszej sieci na terenach, na których są już obecni franczyzobiorcy – tłumaczy Piotr Cieślik, dyrektor zarządzający Husse Polska.

Aktualnie pod szyldem Husse działa 51 franczyzobiorców i ponad 150 dystrybutorów. Szacowana łączna kwota inwestycji w przypadku franczyzobiorcy wynosi zwykle od 30 do 60 tys. złotych i uzależniona jest od wielkości terytorium, na którym chce działać franczyzobiorca. Kwota ta obejmuje opłatę licencyjną oraz środki potrzebne na zatowarowanie i niezbędny kapitał obrotowy. W przypadku współpracy dystrybucyjnej koszty rozpoczęcia działalności są znacznie niższe i nie przekraczają 5 tys. złotych. Poza środkami finansowymi wymaganymi do pokrycia inwestycji związanymi z przystąpienie do sieci, Franczyzobiorca zobowiązany jest do zorganizowania przestrzeni magazynowej odpowiedniej do planowanej skali działalności (na początku, np. przydomowy garaż) oraz samochodu przeznaczonego do rozwożenia produktów do klientów.
- Biznes na licencji Husse, m.in. ze względu na brak konieczności wynajmowania powierzchni handlowej, charakteryzuje się niskimi kosztami stałymi. Zdarzają się sytuacje, że franczyzobiorca osiąga rentowność operacyjną już w pierwszym miesiącu działalności. Dla bezpieczeństwa kandydatów zakładamy jednak, że pierwsze zyski pojawiają się po kilku miesiącach działalności. Całkowity zwrot z inwestycji zależy od wielu czynników, ale przy poprawnie prowadzonej franczyzie nie powinno to zająć dłużej niż 12-18 miesięcy – mówi Piotr Cieślik.

Klientami Husse są nie tylko posiadacze czworonogów, ale też weterynarze.
- W połowie roku przygotowaliśmy dedykowane lekarzom weterynarii narzędzia sprzedażowe dla naszych dystrybutorów i ruszyliśmy z aktywnymi działaniami w tym kanale. Aktualnie nasze produkty dostępne są w blisko 200 gabinetach weterynaryjnych na terenie całego kraju, w których osiągamy dobre efekty sprzedażowe. Trafiamy w potrzebę lekarzy weterynarii, dla których karma Husse stanowi uzupełnienie oferty - dodaje Piotr Cieślik.