23.11.2017

Spożywczak z przepisu

Kiedyś do prowadzenia sklepu spożywczego wystarczyła tzw. smykałka. Dziś biznesową intuicję właściciela wspomagają profesjonalne narzędzia i usystematyzowana wiedza o kliencie. O ile jest to spożywczak we franczyzie.

Jeszcze kilkanaście lat temu sklep spożywczy był biznesowym samograjem. Dziś, jak wynika z Raportu Strategicznego GfK, co piąty detalista działa na rynku nie dłużej niż pięć lat, a dwa pierwsze lata funkcjonowania są dla sklepu spożywczego krytyczne. Czy to znaczy, że sklep spożywczy przestał być dobrym biznesem? Bynajmniej. Sklepów na rynku ubywa, ale rosną obroty w tych, które zostają. Na sklep spożywczy po prostu trzeba mieć sposób. Jednym z nich jest format franczyzowy, czyli sklep spożywczy według przepisu franczyzodawcy. Carrefour rozwija kilka formatów we franczyzie i ajencji. Firma podejmuje współpracę z właścicielami samodzielnych sklepów oraz przedsiębiorcami dopiero startującymi w branży.

Kobieta robi zakupu w sklepie marki Carrefour Fot. Carrefour

Carrefour rozwija sklepy w trzech formatach, zarówno w oparciu o model franczyzowy, jak i ajencyjny. Pod markami należącymi do sieci Carrefour funkcjonuje obecnie prawie 900 sklepów, w tym około 660 franczyzowych.

Najbardziej oczywistą przewagą franczyzowego sklepu jest znane logo. Już sama marka daje właścicielowi wzrost obrotów. Potwierdza to Agnieszka Szadkowska-Rękawek, która wraz z rodzicami i mężem prowadziła kilka sklepów własnych i systematycznie włączała je do sieci Carrefour.
– Na początku uważaliśmy, że samodzielny sklep będzie pewną dywersyfikacją portfela – mówi Agnieszka Szadkowska-Rękawek. – Jednak nasze sklepy franczyzowe korzystają z tylu rozwiązań, że szybko okazało się, że niezrzeszony sklep odstaje od nich, a jego samodzielność zamiast atutem, okazuje się kłopotem. Zdecydowaliśmy się więc na wciągnięcie go pod markę Carrefour, zwłaszcza że pod znanym logo niemal automatycznie rosną obroty – dodaje.

Biznes nieprzypadkowy

Marka nie jest jedyną przewagą franczyzowego spożywczaka. Marek Lipka, dyrektor ds. franczyzy i sklepów convenience i członek zarządu Carrefour Polska mówi, że cenna jest przede wszystkim wiedza franczyzodawcy i oparte na niej narzędzia, które przekazuje swoim franczyzobiorcom.
Mamy ogromną wiedzę o tym, co, ile i jak kupują klienci w poszczególnych lokalizacjach – stwierdza. – Ten kapitał przetwarzamy na szereg rozwiązań, które udostępniamy franczyzobiorcom. Jesteśmy w stanie powiedzieć, ile centymetrów kwadratowych na półce potrzeba na daną kategorię produktu w każdym z formatów, które oferujemy. Wiemy też, jaki typ tego produktu najlepiej sprzeda się w danej lokalizacji. Dzięki takim rozwiązaniom sklep jest optymalnie zatowarowany pod każdym względem.
Marek Lipka dodaje, że dzięki tej praktycznej wiedzy franczyzobiorca nie zamraża pieniędzy w stany magazynowe oraz ma lepszą rotację w sklepie. Krótko mówiąc otrzymuje wiedzę, która bezpośrednio przekłada się na rentowność jego biznesu. Podobne rozwiązania stosowane są w zakresie planowania sklepu, ułożenia towaru w poszczególnych strefach i określonych miejscach na półkach oraz zaopatrzenia.
– Właściciele samodzielnych sklepów działających pod własną marką we wszystkich tych kwestiach najczęściej kierują się intuicją. W naszej franczyzie wszystkie rozwiązania zostały sprawdzone w sieci własnej – dodaje.

Format na miarę lokalizacji

Carrefour rozwija sklepy w trzech formatach, zarówno w oparciu o model franczyzowy, jak i ajencyjny. Pod markami należącymi do sieci Carrefour funkcjonuje obecnie prawie 900 sklepów, w tym około 660 franczyzowych. Jednym z konceptów pod marką Carrefour jest Express minimarket, oznaczony zielonym logo. Jest to koncept sklepów samoobsługowych o powierzchni powyżej 200 m², położonych w lokalizacjach miejskich i wiejskich, w których ważną częścią oferty są produkty świeże. Koncept Globi przeznaczony jest dla partnerów posiadających lokale od 50 m2. Sklepy z logo Globi są zlokalizowane na przedmieściach miast, a także w mniejszych miejscowościach. Najbardziej popularnym konceptem z portfolio Carrefour jest Express Convenience. Ten stosunkowo niewielki sklep (zwykle ok. 90 m2) idealnie sprawdza się w dużych miastach, których mieszkańcy szukają wygodnych sklepów blisko domu lub w drodze do pracy. W sklepach Express Convenience klienci znajdą ofertę spożywczą, dań gotowych oraz usług dodatkowych.

Pomarańczowy Carrefour wymaga od franczyzobiorcy pozyskania lokalu, zakupu drukarek fiskalnych i opłacenia koncesji na alkohol. Całą resztą zajmuje się centrala firmy, która wyposaża lokal „pod klucz” i zapewnia zatowarowanie, za które płaci franczyzobiorca. Wartość pierwszego zatowarowania jest związana z powierzchnią sklepu oraz z przewidywanym obrotem. Zwykle wynosi średnio 1,2 tys. zł/1 m2, a firma jest gotowa rozłożyć płatność na raty nawet z półrocznym okresem spłaty.

Miesięczne koszty funkcjonowania sklepu Express Convenience uzależnione są od jego powierzchni oraz miesięcznych obrotów. Z szacunków centrali wynika, że miesięczny koszt zatrudnionego personelu wynosi średnio 8 proc. obrotu. Miesięczna opłata franczyzowa to wydatek na poziomie 1,5 proc. od obrotu. Za obsługę księgową, internet i telefon franczyzobiorca zapłaci około 1500 zł, podobną kwotę za energię elektryczną.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Łukasz Michalak

dziennikarz
Napisz do autora