01.12.2017

Małpka na kozetce

Sieć convenience ma kłopoty, ale też nowego prezesa, który zamierza ją uzdrowić. Los agentów Małpki jest jednak niepewny.

W szczytowym momencie, w 2015 roku, pod szyldem Małpka Express działało 350 sklepów, dziś ich liczba sięga zaledwie 130. Stworzona w 2012 roku przez Mariusza Świtalskiego (twórcę m.in. Biedronki i Żabki) sieć zapłaciła cenę za szybki rozwój. Dziś brak płynności i sięgające 80 mln zł długi mogą sprawić, że operator sieci convenience może podzielić los Almy i Marcpolu, które zniknęły z rynku. Pod koniec października zarząd należącej do funduszu PineBridge spółki złożył do sądu wniosek o otwarcie postępowania układowego. To oznacza, że operator sieci chce dogadać się z wierzycielami i przywrócić spółkę na właściwe tory.

Sklep Małpka Express w Poznaniu. Fot. Małpka Express

Czy są planowane zmiany w zasadach współpracy w związku z restrukturyzacją? Czy partnerzy Małpki powinni obawiać się o swoją działalność? Z odpowiedzi, które uzyskaliśmy, wynika że decyzja dotycząca przyszłości tego modelu współpracy jeszcze nie zapadła.

Według szefa Małpki, Marcusa Prestona, biznes powinien wyjść na plus w czerwcu przyszłego roku. Chodzi oczywiście o zysk operacyjny, bo w tak krótkim czasie trudno oczekiwać oddłużenia spółki. W wywiadzie dla "Pulsu Biznesu" Preston przyznał też, że firma szuka inwestora, który dosypałby kapitału i oddalił koszmar pustych półek na sklepach. Koszmar, dodajmy, który w niektórych sklepach Małpki w ostatnich miesiącach stawał się jawą.

W kontekście naprawczych zapowiedzi Małpki, kluczowym staje się pytanie, jaki los czeka przedsiębiorców prowadzących sklepy tej marki na zasadzie agencji. Tacy partnerzy prowadzą własną działalność gospodarczą, zarządzając sklepami agencyjnymi, a ich wynagrodzenie zależy od obrotów osiąganych przez placówkę handlową. Nie ponoszą przy tym kosztów zaopatrzenia, bo towar do momentu sprzedaży klientowi pozostaje własnością Małpki. Zapytaliśmy centralę, jakie plany ma w odniesieniu do partnerów agencyjnych w związku z planowaną restrukturyzacją. Czy są planowane zmiany w zasadach współpracy w związku z restrukturyzacją? Czy partnerzy powinni obawiać się o swoją działalność? Z odpowiedzi wynika, że decyzja dotycząca przyszłości tego modelu współpracy jeszcze nie zapadła.
– W związku z tym, że zgłosiliśmy do sądu wniosek o zgodę na otwarcie postępowania restrukturyzacyjnego i oczekujemy w tej chwili na decyzję, nie jesteśmy w stanie podać bardziej szczegółowych odpowiedzi na pytania. Jesteśmy przekonani, że nasz plan restrukturyzacji pozwoli firmie wrócić na odpowiednie tory. Jednakże, w tej chwili czekamy na decyzję, która będzie warunkowała nasze kolejne kroki biznesowe – poinformowało redakcję Franchising.pl biuro prasowe Małpki.

Brak konkretów w sprawe współpracy partnerskiej nie musi jednak zwiastować złych wieści dla agentów Małpki. Jednym z możliwych scenariuszy jest mocniejsze postawienie na ich obecność w sieci. Takie rozwiązania były stosowane w przeszłości przez firmy stojące na krawędzi upadku. Po franczyzę sięgnęli m.in. zarządzający Almą, licząc, że zaangażowanie samodzielnych przedsiębiorców pozwoli uzyskiwać lepsze wyniki niż te, które przynosiły sklepy zarządzane przez najemnych kierowników. Kłopoty sieci okazały się jednak zbyt głębokie, by dało się ją uratować poprzez współpracę z franczyzobiorcami.