28.02.2017

Podświadomość – twój wróg czy przyjaciel?

Strzeż się. To, jak i o czym myślisz, ma wpływ na to, jaki jesteś i co robisz.

Jedzie mężczyzna w tramwaju i myśli:
– Żona – zołza, przyjaciele – oszuści, szef – sadysta, idiota, praca – beznadziejna, życie do dupy…
A Anioł Stróż stoi za jego plecami i zapisując to wszystko, myśli: „Ale dziwne życzenia i to codziennie, ale cóż mogę zrobić, muszę je spełniać”…

Łukasz Gigoń Fot. Łukasz Gigoń

Jeśli w sposób świadomy się na czymś skupisz, wówczas podświadomość będzie poszukiwać elementów pasujących do tego, o czym myślisz.
Łukasz Gigoń, trener rozwoju personalnego i kompetencji biznesowych

Powyższy dowcip jest bardzo śmieszny do momentu, w którym zdamy sobie sprawę, że od tego, jak i o czym myślimy, zależy niemal wszystko. Nie ma w tym bynajmniej żadnej magii czy tajemnicy – od tego, o czym myślimy w sposób świadomy, zależy bowiem to, co robi nasza podświadomość. Jeśli przyjmiemy, zgodnie z danymi z różnych źródeł, że nasza świadomość stanowi 3-5 proc. naszego umysłu, a podświadomość to pozostałe 95-97 proc., żarty się kończą. Dlaczego? Wyobraźmy sobie dwa przykłady.

Pierwszy: oprogramowanie komputerowe składa się z obsługiwanego przez użytkownika interfejsu oraz części (większej, bardziej rozbudowanej) działającej w tle. Jeśli wprowadzasz komendę, wysyłasz prosty komunikat, który jest opracowywany w tle przez złożony system algorytmów. Możesz w ten sposób stworzyć złożone projekty graficzne, a możesz jednym poleceniem sformatować dysk twardy komputera i stracić wszystkie dane na nim zawarte. Wydaje się oczywiste, prawda?

Drugi przykład: kupujesz samochód w określonym kolorze, określonej marki. Szybko okazuje się, że podobne samochody zaczynają w większej liczbie jeździć po ulicach w twoim otoczeniu. Czy to oznacza, że wcześniej ich tam nie było, a teraz są? A może po prostu ty je dostrzegasz? Czy nie jest podobnie niemal ze wszystkim? To, czym się interesujesz, to, co chcesz kupić – nagle w twoim otoczeniu „pojawia” się tego więcej? A może po prostu to ty zaczynasz zauważać tego więcej?

Świadomy umysł przypomina po części interfejs komputera, a podświadomość jest tym, co „działa w tle”. Jeśli w sposób świadomy się na czymś skupisz, wówczas podświadomość będzie poszukiwać elementów pasujących do tego, o czym myślisz.

Jeśli to, co myślimy o sobie i otoczeniu, determinuje nasze efekty, zastanówmy się, czy osoba, która powie sobie: „Nie wiem jeszcze wszystkiego, ale chcę działać i nauczę się tego, co będzie potrzebne, otworzę własny biznes!” ma większe szanse na sukces od tej, która nie wierzy w swoje możliwości. Umiejętności można nabyć, ale chęci trzeba po prostu mieć. Bez względu na dziedzinę, w której chcemy coś zmienić. Pozwól swojej podświadomości pracować na twoją korzyść. A sukces, czy to w życiu zawodowym, czy prywatnym będzie w twoim zasięgu.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0