09.01.2018

Franczyza dla miłośników motoryzacji

Inwestycja w salon auto detailingu zwraca się mniej więcej po upływie 1,5 roku - mówi Bartosz Liszkowski, prezes Ziebart Poland.

Jakie macie plany na 2018 rok?
Spodziewam się, że upłynie on pod znakiem otwarć nowych salonów i wzrostu sprzedaży usług związanych z auto detailingiem i pielęgnacją samochodów. Będziemy się również starać dotrzeć z ofertą do właścicieli aut klasy średniej, bo na razie naszymi klientami są przede wszystkim posiadacze samochodów marek premium. Z czasem jednak będzie się to zmieniać, bo Polacy lubią dbać o swoje auta, niezależnie od ich ceny. Zapotrzebowanie na usługi widzimy też po wzroście sprzedaży w naszych salonach, która w ubiegłym roku była o 55 proc. większa w stosunku do 2016 r.

Bartosz Liszkowski, franczyzodawca marki Ziebart Fot. Ziebart

Wartość usług związanych z ochroną, pielęgnacją samochodów i auto detailingiem w Polsce wynosi rocznie ok. 300-400 mln zł.
Bartosz Liszkowski, prezes Ziebart Poland

Ile salonów Ziebart chcecie docelowo otworzyć w Polsce?
W planach mamy 40 placówek w całym kraju w ciągu 10 lat. Oceniam, że Ziebart osiągnie właśnie w tym czasie szczyt rozwoju w Polsce. Tak było w Korei Południowej, która jest podobna do naszego kraju m.in. pod względem kosztów pracy, czy wolumenu samochodów.

Jak będzie wyglądać struktura sieci franczyzowej w naszym kraju?
Uważam, że w Polsce w każdym mieście powyżej 300 tys. mieszkańców jest miejsce na jeden, dwa duże salony i od trzech do pięciu mniejszych punktów Ziebart Express. Koszt inwestycji w duży salon wynosi mniej więcej 150 tys. zł. Zwrot z inwestycji następuje po ok. 1,5 roku. Mniejsze salony otwieramy z dealerami samochodowymi. Tego typu punkty są wsparciem w funkcjonowaniu dużych placówek. Obecnie klientami Ziebarta w Polsce są głównie właściciele aut premium. Chcemy też przyciągnąć klientów z samochodami ze średniej półki i z autami używanymi. Zależy nam, żeby struktura naszych przychodów odzwierciedlała stan rynku w Polsce. Oznacza to przynajmniej 50 proc. używanych samochodów z klasy średniej spośród wszystkich obsługiwanych pojazdów przez sieć Ziebart. Jest o co walczyć, bo wartość usług związanych z ochroną, pielęgnacją samochodów i auto detailingiem w Polsce wynosi rocznie ok. 300-400 mln zł.

Podobno jeśli Ziebart osiągnie sukces w Polsce, będziecie rozwijać się również w innych krajach Europy?
Polska to idealny rynek na rozwój usług, które oferuje firma Ziebart. Branża motoryzacyjna jest tu mocno rozwinięta. Polacy chętnie inwestują w samochody, a widok Audi, BMW, Lexusa czy Mercedesa na ulicach to standard. Jest więc do kogo kierować ofertę, zwłaszcza że ochrona i pielęgnacja aut spotyka się z coraz szerszym zainteresowaniem. Jeśli model rozwoju sprawdzi się w Polsce, wówczas ruszymy na podbój reszty Europy. Obecnie na świecie Ziebart posiada ok. 1 tys. salonów. Działamy w dalekiej i bliskiej Azji (np. Korea Południowa, Filipiny, Indonezja, Arabia Saudyjska, Turcja), a także w Ameryce Północnej – w USA i w Kanadzie. Teraz przyszedł czas na Europę.

Rozmawiała Magdalena Kurda

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0