15.01.2018

Pieniądze z natury

Franczyzobiorcy Organique zarabiają na wysokiej marży od sprzedaży. Jak zostać właścicielem sklepu z kosmetykami?

Od 17 lat Organique produkuje naturalne kosmetyki, a od 2006 roku buduje sieć sklepów pod tym samym logo. Na ich półkach można znaleźć produkty do pielęgnacji ciała, włosów, twarzy, do aromaterapii czy kąpieli. Wszystkie przygotowywane są z naturalnych składników, większość nadal tworzona jest ręcznie.
– Cały czas, regularnie, wprowadzamy do naszej oferty nowości – podkreśla Katarzyna Cicińska, dyrektor zarządzający marki Organique. – Ostatni rok był bardzo bogaty pod tym względem. Hitem okazał się np. nasz suchy olejek do ciała czy świece sojowe do aromaterapii. Zawsze, poszerzając asortyment, dbamy też o to, by nowe produkty nie kanibalizowały naszej dotychczasowej oferty.

Sklep sieci Organique Fot. Organique

W sieci działa obecnie ponad 50 placówek, prawie wszystkie we franczyzie. Rocznie otwierane są zwykle 3-4 nowe sklepy.

W sieci działa obecnie ponad 50 placówek, prawie wszystkie we franczyzie. Rocznie otwierane są zwykle 3-4 nowe sklepy. W 2017 powstało ich więcej, bo aż sześć.
Generalnie marka chce pojawiać się w miastach, liczących powyżej 100 tys. mieszkańców.
– Rynek tej wielkości daje gwarancję, że sklep nie tylko się utrzyma, ale też przyniesie satysfakcjonujące obroty – mówi Katarzyna Cicińska. – Choć zdarza nam się otwierać placówki także w mniejszych miastach.
Pod szyldem marki można otwierać zarówno wyspy handlowe, jak i sklepy. Obecnie Organique preferuje lokalizacje w galeriach handlowych. Wystarczająca powierzchnia na sklep to 20-35 m2. Projekt sklepu jest przygotowywany w centrali firmy, przez architekta, na podstawie planów lokalu, dostarczonych przez franczyzobiorcę. Jeśli chodzi o wyspy, to franczyzodawca przygotowuje je według własnych, standardowych projektów. W zależności od wymogów galerii, mają powierzchnię 10-14 m2. Nie są zamknięte, klientki mają możliwość wejścia do środka.
Całkowity koszt inwestycji franczyzodawca szacuje na 150-180 tys. zł. Przygotowanie sklepu trwa zwykle 1-2 miesiące.

Licencjodawca zapewnia szkolenia dla personelu. Trwają od jednego do dwóch tygodni. Personel zapoznaje się dokładnie z produktami Organique i zasadami obsługi klienta.
– Konsultantki muszą znać każdy produkt, wiedzieć, jaki jest jego skład, przeznaczenie, komu mogą go polecić – podkreśla Katarzyna Cicińska. – Odgrywają bardzo ważną rolę w budowaniu relacji z klientami, więc muszą być do tego starannie przygotowane.
Dział szkoleń uczy także, jak budować ekspozycje w sklepie i w witrynie. Szkoleniowcy przyjeżdżają do nowo otwieranej placówki i razem z jej pracownikami rozkładają produkty, materiały reklamowe itd. Franczyzobiorcy Organique zarabiają na marży od sprzedanych produktów.
– Mamy bardzo wysoki poziom marżowości – podkreśla Katarzyna Cicińska. – Od razu na początku jest to ponad 40 proc. Z czasem marża może się powiększać, w zależności od wysokości obrotów sklepu.
Jak mówi franczyzodawca, pierwszy tydzień działalności sklepu z reguły jest bardzo dobry. Później następuje nasycenie nowością i zaczyna się praca nad budowaniem bazy klientów. Pomagają w tym m.in. akcje promocyjne, programy lojalnościowe. Miesięcznie franczyzobiorcy płacą 2 proc. od obrotu na fundusz marketingowy. Akcje marketingowe są przygotowane centralnie.
Według szacunków licencjodawcy oczekiwanie na rentowność trwa od 6 miesięcy do roku. Zwrot z inwestycji powinien natomiast nastąpić w okresie od 2 do 3 lat.