24.01.2018

Bilans na plus

E. Leclerc podsumował 2017 rok: pięć otwarć i rekordowa sprzedaż. I to mimo pewnych trudności, jakie rynek zgotował detalistom.

Ubiegły rok francuska sieć handlowa może zaliczyć do udanych. Pod szyldem E.Leclerc powstało pięć sklepów: w Tarnowie, Nowym Targu, Zakopanem, Zbylitowskiej Górze i Tarnowcu. Dwie ostatnie placówki należą do nowego formatu marki – E.Leclerc Express, marketów o mniejszej powierzchni, nawiązujących do popularnego trendu convenience. Dla polskiego oddziału firmy rok 2017 był też rekordowy ze względu na obroty, które sięgnęły ponad 2,8 mld zł. To najlepszy wynik w ciągu ostatnich lat.

E. Leclerc Fot. E. Leclerc

W 2017 roku pod szyldem E.Leclerc powstało pięć sklepów: w Tarnowie, Nowym Targu, Zakopanem, Zbylitowskiej Górze i Tarnowcu.

Jak tłumaczy Jean-Philippe Magré, prezes E.Leclerc Polska, rozwój sieci był możliwy m.in. dzięki inwestycjom w nowe rozwiązania logistyczne. Poprawiły one efektywność operacyjną punktów sprzedaży. Projekty te będą kontynuowane w ramach trzyletniej wizji rozwoju. Planowana jest także dalsza rozbudowa sieci stacji paliw przy sklepach. Większość placówek zainwestowała też w poszerzenie oferty, zarówno w zakresie warzyw i owoców, jak i produktów regionalnych, ekologicznych i bezglutenowych. Dzięki temu udało się również stawić czoła pewnemu trendowi, który w ubigłym roku utrudniał życie detalistom.
Jesteśmy usatysfakcjonowani poziomem obrotów za 2017 rok, szczególnie w kontekście ostatniego okresu trzyletniej deflacji (spadku cen - przyp. red.) na rynku spożywczym, która w 2016 nie pokrywała się w naszym przypadku ze wzrostem liczby produktów. Wyniki pokazują nie tylko umocnienie E.Leclerc Polska, ale także dowodzą, że wybrany przez nas kierunek rozwoju jest słuszny. Zamierzamy kontynuować naszą strategię oferowania klientom szerokiego wyboru produktów, mocno stawiać na promocje, a także poszerzać naszą działalność o nowe lokalizacje – mówi Jean-Philippe Magré. Pytanie tylko, czy w obliczu narastającej konkurencji ze strony dyskontów dobry wynik uda się powtórzyć w 2018 roku...?

Jak podkreśla prezes E.Leclerc, ważną decyzją dla jego spółki było złożenie oferty do Sądu Gospodarczego w Krakowie dotyczącej aktywów Almy, która w ubiegłym roku ostatecznie zakończyła swoją rynkową egzystencję. Działanie to wpisuje się w kierunek rozwoju marki obrany na najbliższe lata.

Grupę E.Leclerc, działającą w Polsce od 1995 roku, tworzą niezależne przedsiębiorstwa, które łącznie zatrudniają ponad 5 tys. pracowników. Obecnie pod szyldem marki funkcjonuje 49 sklepów w 44 miejscowościach, na terenie 15 województw. E. Leclerc jako jedyny spośród franczyzodawców na rynku handlowych umożliwia prowadzenie biznesu na licencji w formacie hipermarketu (pozostali operatorzy sieci stawiają na mniejsze formaty). Francuski koncept stanowi wyjątek na polskim rynku franczyzy spożywczej pod względem formatu powierzchniowego, jaki oferuje swoim partnerom. Jako jedyny umożliwia bowiem otwarcie hipermarketu – przeciętna placówka sieci w Polsce liczy ponad 3 tys. m2. Ze względu na odrębność organizacyjną, poszczególne sklepy są mocno związane ze swoim lokalnym otoczeniem biznesowym i społecznym. Marka współpracuje z ponad 600 dostawcami ogólnokrajowymi oraz wspiera regionalnych producentów, między innymi poprzez cykliczny projekt Nasze Regiony Mają Talent. W ramach tej akcji w sklepach E.Leclerc dostępne są produkty pochodzące od małych dostawców z różnych obszarów Polski.