W 2017 roku 55 sklepów EKO przeszło rebranding na Delikatesy Centrum. / Sieć Delikatesy Centrum powiększyła się ponadto o 30 placówek, co łącznie dało liczbę 1171 sklepów pod szyldem Delikatesy Centrum na koniec 2017 roku.
Sobota
03.03.2018
Co się dzieje z franczyzodawcą Delikatesów Centrum i Groszka?
 

Największy franczyzodawca handlowy regularnie przejmuje, inwestuje i otwiera nowe sklepy. Pozytywne skutki tych działań widać w przychodach: sprzedaż grupy Eurocash w 2017 roku wzrosła o 10 proc. i wyniosła blisko 23,2 mld zł. To jednak byłoby na tyle, jeśli chodzi o dobre wieści dotyczące wyników finansowych za ubiegły rok. Zysk operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) spadł bowiem z 440 do 361 mln zł, a zysk netto stopniał o ponad połowę z 190 do 85 mln zł. Jakby tego było mało, wewnętrzny audyt w spółce wykazał, że najprawdopodobniej padła ona ofiarą przestępców wyłudzających podatek VAT. A to oznacza, że może być zobowiązana do uregulowania podatku w kwocie sięgającej 121 mln zł. Po uwzględnieniu tych obciążeń (a spółka większą cześć kwoty już przekazała fiskusowi tytułem zabezpieczenia) okazuje się, że Eurocash po raz pierwszy w swojej historii zakończył rok ze stratą.

Żeby zebrać, trzeba zasiać

Jak to się dzieje, że franczyzodawca zrzeszający 14 tys. niezależnych sklepów pod takimi markami jak abc, Groszek, Delikatesy Centrum, Lewiatan, Euro Sklep czy Gama, nie potrafi przekuć skali działalności na rosnące profity?

Aby zrozumieć problemy Eurocashu, trzeba zastanowić się, co nakręca wzrost przychodów. W 2017 grupa sprzedawała więcej w każdym segmencie działalności, a w szczególności w segmencie detalicznym. A tam motorem napędowym są przejęcia, a w szczególności zakup sieci supermarketów Eko.
– Koszty integracji tych placówek z Delikatesami Centrum w krótkim terminie wpływają na rentowność grupy – tłumaczy Jacek Owczarek, członek zarządu i dyrektor finansowy Grupy Eurocash.

W 2017 roku 55 sklepów EKO przeszło rebranding na Delikatesy Centrum. Sieć Delikatesy Centrum powiększyła się ponadto o 30 placówek, co łącznie dało liczbę 1171 sklepów pod szyldem Delikatesy Centrum na koniec 2017 roku.

Kosztowne są też działania restrukturyzacyjne, które franczyzodawca prowadził w sieci Cash&Carry. W jej ramach zamknięto 10 hurtowni (obecnie jest ich 180).
– Około 72 proc. sprzedaży realizowanej wcześniej w zamkniętych lokalizacjach zostało przejęte przez nasze pozostałe hurtownie. Szacujemy, że podjęte działania optymalizacyjne przyniosą ponad 10 mln zł oszczędności – mówi Jacek Owczarek.

Słabsze wyniki w 2017 roku zanotował także Eurocash Serwis. Spółka specjalizująca się w asortymencie takim, jak papierosy, tytoń, słodycze, baterie i inne produkty sprzedawane w strefach przykasowych uzyskiwała niższe marże na produktach impulsowych, odczuła też koszty związane z reorganizacją logistyki. W dodatku rosły koszty pracownicze, co również przełożyło się na rentowność grupy.

Należąca do Luisa Amarala firma sporo wydała również na rozwój nowych formatów detalicznych, takich jak drogerie Kontigo, Abc na kołach czy oddany niedawno w ręce franczyzobiorców koncept sklepów monopolowych Duży Ben. Inwestycje te w skali całego roku pochłonęły około 48 mln zł (o 8 mln zł więcej niż rok wcześniej). Grupa zawiesiła natomiast rozwój sklepów typu convenience 1minute, z uwagi na brak odpowiedniej oferty produktów dla tego typu placówek.

Widoki na przyszłość

To nie pierwszy raz, kiedy Eurocash rozczarowuje udziałowców topniejącymi wskaźnikami rentowności. Podobnie jak po publikacjach wyników w minionych kwartałach, inwestorzy i tym razem zareagowali wyprzedażą akcji spółki. W trakcie ostatniej lutowej sesji kurs spadał nawet o 10 proc.

Zarząd spółki podkreśla jednak, że gorsze wyniki są spowodowane kosztami przejęć i nakładami na nowe koncepty. Zaktualizował też swoją strategię, zgodnie z którą do 2023 roku zamierza stworzyć największą w Polsce sieć supermarketów, w oparciu o sklepy własne oraz franczyzowe.
– Bazę tej sieci stanowić będą funkcjonujące już sklepy Delikatesy Centrum oraz sklepy EKO, a także sklepy Mila, do przejęcia których potrzebujemy jeszcze zgody UOKiK. Łącznie jest to blisko 1600 placówek. Widzimy potencjał do otwarcia około 900 nowych sklepów w ciągu najbliższych pięciu lat, w tym dużą część wspólnie z przedsiębiorcami, którzy będą chcieli przyłączyć się do tej idei. W ten sposób stworzymy rozpoznawalną w całej Polsce sieć około 2400 supermarketów proximity – zapowiada Luis Amaral, prezes Grupy Eurocash.

Źródłem ekspansji będzie rozwój sieci w modelu franczyzowym, wspierany kolejnymi przejęciami lokalnych sieci oraz budową sklepów od podstaw (wspólnie z partnerami z sektora nieruchomości). W ten sposób nie tylko przedsiębiorcy z południowo-wschodniej Polski (tam działa najwięcej sklepów pod szyldem Deliktasy Centrum) będą mieli dostęp do rozpoznawalnej marki detalicznej. Pozycjonowanie marketingowe takiej sieci w mediach ogólnopolskich będzie ponadto znacznie bardziej efektywne kosztowo niż obecnie. Dodatkowo, właściciele sklepów w największych miejscowościach będą mogli skorzystać z projektowanego dla nich sklepu internetowego, bazującego na doświadczeniach m.in. Frisco.pl.

W ramach działalności hurtowej, Grupa Eurocash skupi się natomiast na integracji poszczególnych jednostek biznesowych, współdzieleniu najlepszych rozwiązań wypracowanych przez każdy z formatów oraz realizacji synergii grupowych.
– Grupa Eurocash w ostatnich latach mocno inwestowała w konkurencyjność swoich klientów – polskich niezależnych przedsiębiorców. Każdy z biznesów hurtowych zachowywał przy tym pewną elastyczność, aby jak najlepiej dostosować ofertę do potrzeb i oczekiwań klientów. Nie korzystał jednak w pełni z synergii, jakie daje skala grupy. Dlatego też zdecydowaliśmy się na głębszą integrację biznesów hurtowych, a planowane oszczędności będą wynikać m.in. ze wspólnych przetargów na zakupy niehandlowe i usługi, a także z wdrożenia bardziej oszczędnego podejścia np. do zużycia paliwa czy energii elektrycznej. Do tego dojdzie ściślejsza wymiana know how pomiędzy jednostkami biznesowymi – tłumaczy Jacek Owczarek.

Eurocash chce też rozszerzyć projekt dostaw artykułów świeżych, wdrażany dotychczas jedynie w sieci Delikatesy Centrum. Docelowo objęte tym projektem zostaną również sklepy zrzeszone w ramach pozostałych sieci wspieranych grupę.
– W ten sposób stworzymy pierwszą, ogólnopolską sieć dystrybucji artykułów świeżych, która będzie jedną z kluczowych przewag konkurencyjnych niezależnych sklepów małoformatowych, co pozwoli im skutecznie konkurować o klienta z dyskontami. Aby zapewnić odpowiednią jakość i świeżość produktów, potrzebna jest jednak odpowiednia skala. Szacujemy, że projekt dostaw produktów świeżych osiągnie próg rentowności w 2019 roku – powiedział Jacek Owczarek. – Głównym źródłem finansowania ekspansji segmentu detalicznego będzie zdrowy, zreorganizowany biznes hurtowy, generujący silne przepływy gotówkowe z działalności operacyjnej. Dzięki niskiemu wskaźnikowi zadłużenia, mamy również znaczne możliwości pozyskania finansowania zewnętrznego.

Jeśli plany Eurocashu się powiodą, przyjdzie i czas żniw. Póki co przyjdzie jednak na nie poczekać.


Świeże warzywa i owoce dla każdego / Eurocash chce też rozszerzyć dostawę artykułów świeżych na sklepy zrzeszone we wszystkich swoich sieciach.