Szwedzka moda, polski partner

Pełen wachlarz / Lindex oferuje odzież dla kobiet i dzieci, bieliznę i kosmetyki.
Środa
28.03.2018
Właściciel marki Lindex rzuca rękawicę polskiemu rynkowi. Poszukuje przedsiębiorcy, który pomoże mu w ekspansji nad Wisłą.
 

Trzy istniejące sklepy do przejęcia, potencjał rynku na „dziesiątki otwarć” i możliwość rozwoju sieci poprzez udzielanie licencji franczyzowej – takie zachęty czekają na przedsiębiorcę, który zechce spróbować swoich sił jako masterfranczyzobiorca Lindex. Druga największa szwedzka marka odzieżowa zdecydowała: będzie rozwijać sieć sprzedaży w Polsce, a do realizacji planu potrzebuje partnera, który zna specyfikę rynku i ma doświadczenie w handlu.

Lindex to marka z ponad 50-letnią historią. Powstała w 1954 roku  w Szwecji, a w początkach działalności koncentrowała się głównie na produkcji bielizny damskiej. Z czasem portfolio spółki zaczęło rosnąć. W asortymencie pojawiła się odzież damska, ubrania dla dzieci oraz kosmetyki. Dziś Lindex wchodzi w skład fińskiej grupy Stockmann, a sieć sklepów pod tym szyldem liczy ponad 500 sklepów w 18 krajach. Marka nie jest anonimowa również dla polskich klientów. W kraju działają bowiem trzy jej placówki: w Gliwicach, Wałbrzychu i Bytomiu. Do tej pory kontrolował jej czeski oddział sieci, ale docelowo ma je przejąć polski masterfranczyzobiorca.

Jak tłumaczy Johan Isacson, dyrektor odpowiedzialny za franczyzę w Lindex, to właśnie obserwacja wyników osiąganych przez wspomniane trzy sklepy przekonała szwedzki zarząd o dużym, niewykorzystanym potencjale drzemiącym w polskim rynku. Mając na uwadze swoje pozytywne doświadczenia ze współpracy z masterfranczyzobiorcami na takich rynkach, jak m.in. Islandia, Arabia Saudyjska czy w krajach bałkańskich, Szwedzi uznali, że licencja typu master sprawdzi się również nad Wisłą. Kogo chcieliby widzieć w roli masterfranczyzobiorcy? Taki przedsiębiorca powinien wykazać się pasją, ale też doświadczeniem w sprzedaży detalicznej (choć nie koniecznie w segmencie, w którym działa Lindex). Musi również być gotowy na inwestycje i to raczej dość pokaźne. Jak szacuje właściciel marki, umeblowanie metra kwadratowego powierzchni sklepu Lindex kosztuje ok. 325 euro, czyli ponad 1,3 tys. zł. Wydatki z tego tytułu dla powierzchni 780 m2 (a taką ma sklep Lindex w Galerii Victoria w Wałbrzychu) to zatem rząd 1 mln zł.

Placówki marki powstają w centrach handlowych w średnich i dużych miastach. Johan Isacson jest zdania, że polski rynek ma potencjał na dziesiątki otwarć.

Grupę docelową Lindex stanowią kobiety zainteresowane modą, świadome swoich decyzji w doborze odzieży, kierujące się elegancją, dobrym gustem, ceniące komfort i wygodę a przede wszystkim wysoką jakość w dobrej cenie. Marka ma własny zespół projektantów, który tworzy nowe kolekcje z sezonu na sezon.

Licencja franczyzowa typu master jest wykorzystywana przez blisko połowę zagranicznych marek wchodzących do Polski. Na podstawie umowy subfranchisingu (masterfranczyzy) dawca licencji zezwala masterfranczyzobiorcy na korzystanie z jego pakietu franczyzowego (marki, know-how i wsparcia) na danym terenie. Masterfranczyzobiorca z reguły najpierw otwiera własną placówkę, a następnie pozyskuje franczyzobiorców, którzy uruchamiają kolejne lokale. Franczyzodawca zachowuje przy tym pełną kontrolę nad systemem dzięki prawu do ostatecznego zatwierdzania zmian proponowanych przez masterfranczyzobiorcę. Subfranchising jest wykorzystywany głównie do tworzenia systemów franczyzowych w krajach, w których warunki prowadzenia działalności gospodarczej różnią się istotnie od warunków w kraju siedziby franczyzodawcy.


Lokal na biznes / Salony Lindex powstają w galeriach handlowych w średnich i dużych miastach.