Rózne formy wspólpracy
Rózne formy wspólpracy / Perfumerie można otwierać w formie sklepów lub wysp handlowych. Ale perfumy Refan mogą też stanowić dodatkowy asortyment w już działających sklepach, i to nie tylko kosmetycznych, ale też innych branż, np. odzieżowych, jubilerskich, z galanterią skórzaną czy nawet w kwiaciarniach.
Czwartek
17.05.2018
Zwrot z inwestycji w punkt sprzedający perfumy Refan można osiągnąć już w dwa miesiące. Jak otworzyć taki biznes?
 

Refan to sieć perfumerii, oferujących perfumy w wielu różnych zapachach, sprzedawane na mililitry. Klienci wybierają zapach, a sprzedawca nalewa wybraną przez nich ilość do małych pojemników.
– W tej chwili współpracujemy z około 130 kontrahentami, niektórzy z nich posiadają po dwa lub trzy punkty handlowe. W tym roku otworzyliśmy pięć nowych punktów, planujemy jeszcze kolejne osiem – mówi Piotr Janczak, dyrektor handlowy firmy Lanwar Cosmetics, która jest dystrybutorem marki Refan na Polskę.

Perfumerie można otwierać w formie sklepów lub wysp handlowych. Ale perfumy Refan mogą też stanowić dodatkowy asortyment w już działających sklepach, i to nie tylko kosmetycznych, ale też z innych branż, np. odzieżowych, jubilerskich, z galanterią skórzaną czy nawet w kwiaciarnach.
– Liczba naszych punktów, które mają w sprzedaży tylko perfumy jest mniej więcej taka sama, jak punktów gdzie są one dodatkowym asortymentem – dodaje Piotr Janczak.
Koszt zatowarowania w produkty i wyposażenie wynosi od 8 do 15 tys. zł. W tej kwocie zawierają się wszystkie niezbędne materiały do sprzedaży perfum, m.in. buteleczki, pipety itd. Trzeba natomiast doliczyć do niej wydatki na urządzenie perfumerii lub zakup wyspy handlowej.
Zdaniem franczyzodawcy, już miejscowość licząca powyżej 10 tys. mieszkańców jest wystarczającym rynkiem na uruchomienie punktu z perfumami nalewanymi. Dobrą lokalizacją jest galeria handlowa, gdzie wystarczy wstawić wyspę o rozmiarach 2 na 3 m. Natomiast na otwarcie sklepu potrzeba lokalu o wielkości minimum 15 m2. W przypadku lokalizacji przyulicznej powinien mieścić się w ruchliwej części miasta. – Należy zwrócić uwagę na duży ruch pieszych, dostępność parkingu, czy możliwość umieszczenia reklamy – radzi Piotr Janczak.

Nie ma opłat za przystąpienie do sieci, ani opłat miesięcznych. Franczyzobiorca kupuje towar od centrali firmy i sprzedaje go, zarabiając na marży. Według zapewnień licencjodawcy, placówki osiągają zwrot z inwestycji między drugim a szóstym miesiącem funkcjonowania.
– Naszym franczyzobiorcom udzielamy wsparcia już od pierwszego kontaktu. Zostaje im przydzielona doświadczona osoba, regionalny opiekun klienta, który u nas w firmie pracuje minimum 5 lat i ma odpowiednie doświadczenie – zapewnia Piotr Janczak. – Pomagamy dopasować inwestycję do aktualnej sytuacji partnera, ocenić lokal i go zaaranżować lub wybrać wyspę do centrum handlowego, przygotowujemy wspólnie akcję hucznego otwarcia nowego punktu, wizualizację oraz promocję. Także indywidualne projekty reklamowe, dopasowane do lokalnych potrzeb. Po otwarciu placówki opiekun klienta jest w stałym kontakcie z franczyzobiorcą i udziela potrzebnej pomocy.