Kasa start
Kasa start / Franczyzobiorca CrossEyes musi zainwestować na początek mniej więcej 200 tys. zł, które pokryją koszt dostosowania lokalu do standardów sieci i koszt opłaty franczyzowej.
Piątek
15.06.2018
CrossEyes rusza z franczyzą w Polsce. Właśnie został otwarty pierwszy franczyzowy salon w Gdańsku.
 

Korzenie firmy CrossEyes sięgają Danii. Dziś salony marki działają również w Wielkiej Brytanii i w Polsce.     – Rok temu skontaktowali się z nami właściciele CrossEyes z Danii. Już w tym samym roku znaleźliśmy pierwszego franczyzobiorcę, który otworzył sklep optyczny w kompleksie Gdański Business Center – mówi Andrzej Jachowski, odpowiedzialny za rozwój systemu franczyzowego CrossEyes w Polsce.

Przyszły franczyzobiorca nie musi posiadać ani własnego lokalu, ani doświadczenia biznesowego. Ważne jest zaangażowanie i motywacja do rozwijania biznesu. – Jeśli partner nie ma własnego lokalu, pomagamy mu znaleźć odpowiednie miejsce na salon. Pomieszczenie o powierzchni około 80 m2 powinno znajdować się w centrum handlowym, biurowym lub w centralnym punkcie miasta – podkreśla Andrzej Jachowski. Aby sprawnie obsłużyć klientów, franczyzobiorca musi zatrudnić dwóch sprzedawców i jednego optometrystę. Klienci muszą najpierw zrobić badanie wzroku zanim dopasują odpowiednie soczewki lub okulary. Wszystkie oprawki z drewna, aluminium, acetatu i tytanu są przygotowywane przez projektantów CrossEyes zgodnie z aktualnymi skandynawskimi trendami.

Podpisując umowę franczyzową, partner może liczyć na wsparcie w umeblowaniu salonu i montażu mebli. Do obsługi klientów wykorzystuje się firmowy system zakupów online. System gromadzi informacje na temat poprzednich zamówień czy indywidualnych badań wzroku. Dodatkowo właściciele marki wyposażają salon w materiały marketingowe i kolekcje oprawek oraz akcesoriów.

Istotnym elementem z punktu widzenia franczyzobiorcy jest dostawa produktów. To my odpowiadamy za dostarczanie nowej kolekcji co 2-3 miesiące. Dzięki temu franczyzobiorca nie zamraża pieniędzy w towarze. W jego gestii leży wyłącznie zamówienie potrzebnych produktów, według potrzeb klientów – mówi Andrzej Jachowski.

Franczyzobiorca CrossEyes musi zainwestować na początek mniej więcej 200 tys. zł, które pokryją koszt dostosowania lokalu do standardów sieci i koszt opłaty franczyzowej. Dokładna wysokość inwestycji zależy od wielkości lokalu, a także skali remontu. Miesięczne przychody franczyzobiorcy CrossEyes, według zapewnień franczyzodawcy, zaczynają się od 50 tys. zł. Nie wszystko zostaje w kieszeni partnera, 10 proc. od miesięcznego obrotu sklepu trafia na konto franczyzodawcy. Koszty prowadzenia salonu w sieci w dużej mierze zależą od jego lokalizacji. – Trudno oszacować dokładną wysokość miesięcznych wydatków. Z pewnością do bieżących kosztów zaliczają się opłaty za wodę i prąd, czynsz za lokal, wynagrodzenie pracowników. Nie wymagamy natomiast dodatkowej opłaty za zatowarowanie punktu – mówi Andrzej Jachowski. Zwrot z inwestycji w salon z oprawkami następuje po roku, dwóch od otwarcia sklepu franczyzowego.


POPULARNE NA FORUM