26.10.2002

Co czwartek dodatek o franczyzie

Puls Biznesu wydał pierwszy z serii 5 dodatków tematycznych o franczyzie. Pierwszy numer był poświęcony zasadom działania sieci franczyzowych i polskiemu prawodawstwu.

Zdaniem Pulsu Biznesu, franczyza daje firmom szansę na szybki i bezpieczny rozwój.


Decydując się na franczyzę warto jest zapoznać się ze wszystkimi aspektami prowadzenia takiej działalności bez względu na to, po której stronie układu planujemy się znaleźć - podkreślają Michał Wiśniewski i Arkadiusz Słodkowski, zarządzający portalem franchising.pl

Wygoda tajemnicą franczyzy

Może zastanawiać, co przyczyniło się do tak intensywnego rozwoju franczyzy na świecie, formy prawnej przypominającej przecież kilka innych. Odpowiedź może być dla niektórych zaskakująca, czynnikiem tym jest bowiem wygoda. Według badań instytutu Gallupa, jedynie kilku procentom biorców licencji nie udaje się przetrwać na rynku pierwszych, krytycznych pięciu lat. Dla porównania, udaje się to jedynie kilkunastu procentom niezależnych, nowo powstałych firm.

Przedsiębiorca podejmuje więc minimalne ryzyko niepowodzenia. Nie musi on też opracowywać własnej koncepcji firmy, od franczyzodawcy otrzymuje bowiem gotowy, sprawdzony przepis na działalność. Co więcej, nie musi się także martwić, jak dotrzeć ze swoją usługą lub produktem do konsumenta - franczyzodawca martwił się o to za niego, jeszcze zanim podjął decyzję o zbudowaniu sieci. A dlaczego ją podjął? Również z wygody. Mając dobrze prosperującą firmę oraz wiedzę na temat tego, co przyczyniło się do jej sukcesu, większość przedsiębiorców myśli o dalszym rozwoju.

Ostrożnie z optymizmem

Franczyza jest określana przez specjalistów jako jedna z najbezpieczniejszych form prowadzenia działalności – zarówno dla dawcy, jak i biorcy. Właściciele firm nie powinni jednak podejmować pochopnych decyzji o stworzeniu sieci franchisingowej. W przypadku braku doświadczenia łatwo przecenić własne możliwości.

- Zanim przedsiębiorca zdecyduje się na przekazanie swojej koncepcji biorcy licencji, powinien się odpowiednio przygotować. Pierwszym krokiem jest założenie kilku własnych jednostek pilotażowych w różnych lokalizacjach, aby wybrać najlepsze miejsce na budowanie franczyzy. Prowadząc swoje, przynajmniej dwa przedstawicielstwa, ma on możliwość poznania specyfiki koordynowania sieci. Na podstawie tych doświadczeń powinno się opracować zasady, które będą w danej sieci przestrzegane. Dopiero wtedy można stworzyć pakiet franczyzowy - radzi Michał Wiśniewski, dyrektor PROFIT system.

Nie należy też zapominać o zagrożeniach wynikających z nieodpowiedniego doboru franczyzobiorcy. Sprzedając pakiet franczyzowy całą tajemnicę swojego sukcesu powierza się praktycznie obcej osobie. Dlatego właśnie bardzo istotną rzeczą jest tu odpowiednie sformułowanie punktów umowy, mające na celu ochronę wartości niematerialnych. Franczyzobiorcy należy też uświadomić, że sama recepta na sukces to nie wszystko. Do jego osiągnięcia niezbędne są: gruntowne przygotowanie, konsekwencja działania oraz duże nakłady pracy.

Franczyza po polsku

W Polsce franczyza rozwija się coraz bardziej intensywnie, jednak prawdziwy boom, podobny do tych, mających miejsce kilkadziesiąt lat temu w USA czy nieco później na Zachodzie Europy, mamy jeszcze przed sobą. Obecnie działa w naszym kraju nieco ponad 100 sieci franczyzowych. Około 70 proc. z nich stanowią marki zagraniczne. Pozostałe 30 proc. to firmy oparte na polskim pomyśle.

- Rozwój franczyzy w Polsce hamuje brak powszechnej wiedzy o franchisingu. W USA uczą o nim w liceach, w Polsce dopiero na niektórych kierunkach studiów. Zmniejsza to poważnie liczbę potencjalnych franchisobiorców - twierdzi Arkadiusz Słodkowski, dyrektor PROFIT system.

Dobrzy kandydaci powinni łączyć doświadczenie menedżerskie z niezbędnym minimum wiedzy o franczyzie i obowiązujących w niej zasadach, posiadając jednocześnie minimum kapitału, niezbędne do dokonania wstępnych inwestycji oraz uiszczenia opłat franczyzowych. Dodaje on, iż powszechna na Zachodzie opinia o braku konieczności posiadania dużego kapitału początkowego i doświadczenia w prowadzeniu działalności gospodarczej nie do końca przekłada się na rodzime realia.

- To, co w krajach o rozwiniętej gospodarce rynkowej rozumiane jest jako niewielki kapitał, w Polsce okazuje się poważną kwotą. Z praktyki stosowania franchisingu wynika bowiem, że wstępna opłata franczyzowa waha się między 10 a 30 tys. USD, a w przypadku szczególnie ciekawych koncepcji wynieść może nawet 100 tys. USD. Do tego dochodzi koszt niezbędnych inwestycji początkowych, później zaś opłaty bieżące, wynoszące kilka procent obrotu. To wszystko bywa dla polskich franczyzobiorców zbyt dużym obciążeniem - tłumaczy Arkadiusz Słodkowski.

Między innymi z tych powodów w Polsce dość często wstępna, jak również bieżąca opłata franczyzowa wkalkulowana jest w cenę towarów dostarczanych przez franczyzodawcę. Takie rozwiązanie pozwala przystąpić do systemu osobom nie posiadającym wystarczającego kapitału, zapobiegając jednocześnie powstawaniu sporów co do wysokości opłat należnych franczyzodawcy.

Więcej: Monika Niewinowska, Puls Biznesu, 24 października 2002, str.24-25

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0