Interes dla miłośników czworonogów

Miasta do zagospodarowania / Franczyzodawca Husse szuka obecnie franczyzobiorców przede wszystkim w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Suwałkach, Ostrołęce, Łomży, Siedlcach, Białej Podlasce, Piotrkowie Trybunalskim i Radomiu.
Poniedziałek
06.08.2018
Franczyzodawca Husse wytypował dziesięć miast, w których intensywnie szuka franczyzobiorców. W biznes trzeba zainwestować 40-50 tys. zł.
 

Firma Husse wywodzi się ze Szwecji. Rozpoczęła działalność w latach 90. w Sztokholmie. Niedługo potem zarzuciła sieci na kolejne rynki europejskie. W 2008 roku sklepy z karmą i kosmetykami dla zwierząt pojawiły się w Polsce.

Jedynym sposobem na pozyskanie produktów Husse jest złożenie zamówienia u franczyzobiorcy bądź dystrybutora, który działa na określonym terenie. Do tej pory w Polsce zgromadziło się 50 biorców licencji na biznes i ponad 150 dystrybutorów. Partnerzy sprzedają produkty właścicielom czworonogów, hodowcom, treserom czy schroniskom dla zwierząt.

Biznes w rozjazdach

Przed licencjobiorcą stoi kilka wymogów: musi być osobą kontaktową i dysponować środkami finansowymi na uruchomienie sklepu. – Sprzedaż produktów Husse to biznes oparty na bezpośrednich relacjach z klientami, dlatego poszukujemy osób komunikatywnych. Bardzo cenne jest doświadczenie w sprzedaży oraz zamiłowanie do czworonogów. Nasz typowy franczyzobiorca to osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą, która osobiście dostarcza produkty do klientów – mówi Piotr Cieślik, dyrektor zarządzający Husse Polska. Ci, którzy są gotowi przeznaczyć na start biznesu mniejszą kwotę, mogą zostać dystrybutorami firmy. Dystrybutor współpracuje bezpośrednio z franczyzobiorcą. Na wyznaczonym przez niego terenie pozyskuje i obsługuje klientów.

Praca franczyzobiorców i dystrybutorów jest skupiona wokół bezpośredniej obsługi klientów, zarówno detalicznych, jak i gabinetów weterynaryjnych. Partnerzy dowożą produkty pod drzwi oznakowanym samochodem. Dlatego nie muszą wynajmować lokalu na sklep, wystarczy magazyn o powierzchni minimum 15 m2. Może posłużyć za niego przydomowy garaż. Dodatkowo franczyzobiorca musi zaopatrzyć się w komputer, telefon i samochód. Za pierwszą dostawę produktów odpowiada franczyzodawca. Potem oddaje kompetencje w ręce licencjobiorcy, który zamawia towary wedle potrzeb klientów. W pierwszych latach funkcjonowania firmy wielu franczyzobiorców łączyło pracę w Husse z inną działalnością gospodarczą. Dziś właściciele sieci preferują partnerów, którzy chcą się zająć wyłącznie rozwojem tego biznesu. – Jesteśmy na dużo dojrzalszym etapie, od 10 lat funkcjonujemy w Polsce. Mamy ambitne plany na kolejne lata, zmierzające do zwiększenia dynamiki rozwoju. W związku z tym poszukujemy franczyzobiorców w pełni zaangażowanych w działalność Husse – tłumaczy Piotr Cieślik. Dystrybutorzy sieci mają większe pole manewru. Mogą łączyć pracę dla Husse z innym zajęciem.

Zysk w portfelu

Licencjobiorca Husse, który podpisze umowę franczyzową, korzysta z nazwy i znaku towarowego marki. W pakiecie startowym otrzymuje materiały marketingowe, a także przykładowy zestaw produktów. Zanim zacznie rozwozić towary do klientów, bierze udział w trzydniowym szkoleniu z zakresu prawidłowego żywienia zwierząt, oferty marki Husse, organizacji sprzedaży oraz zasad prowadzenia franczyzy. Jeśli zechce, odbywa wizyty studyjne u innych franczyzobiorców. Tym samym poznaje najlepsze praktyki działania. Franczyzodawcy nie pozwalają, by partnerzy spoczęli na laurach. Organizują cykliczne treningi doszkalające w danym regionie i rokroczne spotkania dla wszystkich właścicieli franczyzowych w sieci. 

Potencjalny franczyzobiorca Husse powinien mieć 40-50 tys. zł na start. Koszt inwestycji w dużej mierze jest uzależniony od obszaru, na którym działa franczyzobiorca. Kwota obejmuje m.in.: zatowarowanie i opłatę licencyjną. W przypadku współpracy dystrybucyjnej wydatki na pakiet wstępny są znacznie niższe, nie przekraczają 5 tys. zł. Ze względu na brak konieczności wynajmu magazynu, koszty stałe prowadzenia firmy we franczyzie Husse są stosunkowo niskie. Poza kosztami prowadzenia działalności i zatowarowania, franczyzobiorca płaci comiesięczną opłatę administracyjną na utrzymanie systemu internetowego.  Zwrot z inwestycji następuje najczęściej po 12-18 miesiąciach.

Franczyzodawca Husse szuka obecnie franczyzobiorców przede wszystkim w Warszawie, Poznaniu, Łodzi, Suwałkach, Ostrołęce, Łomży, Siedlcach, Białej Podlasce, Piotrkowie Trybunalskim i Radomiu.

 


Mobilna reklama / Franczyzobiorcy dowożą produkty pod drzwi klienta oznakowanym samochodem.