Na czym zarabiają franczyzobiorcy? / Franczyzobiorcy sklepów medycznych "Zdrowie" zajmują się sprzedażą wyrobów produkowanych przez Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych. Są to m.in.: pieluchomajtki dla dorosłych, kosmetyki dla osób starszych i leżących, materiały opatrunkowe, ortezy.
Środa
05.09.2018
Franczyzobiorca sklepu medycznego "Zdrowie" musi spełnić kilka wymogów NFZ. Jeden z nich przysparza sporo kłopotów.
 

Franczyzobiorcy sklepów medycznych "Zdrowie" zajmują się sprzedażą wyrobów produkowanych przez Toruńskie Zakłady Materiałów Opatrunkowych. Są to m.in.: pieluchomajtki dla dorosłych, kosmetyki dla osób starszych i leżących, pieluszki dla dzieci, materiały opatrunkowe. Firma SMP, właściciel sieci, posiada umowy praktycznie z wszystkimi Oddziałami Wojewódzkimi NFZ, dzięki czemu może prowadzić sprzedaż szerokiej gamy wyrobów refundowanych.

Droga wybrukowana wysiłkiem

Pomysłodawcy zaczęli rozwijać sieć sklepów we franczyzie w 2010 roku. Obecnie w sieci jest 29 sklepów własnych i 10 franczyzowych. – Chcieliśmy działać na większą skalę pod swoim szyldem i sprzedawać własne towary. Franczyza to była najprostsza forma rozwoju – mówi Jarosław Jakielaszek, osoba odpowiedzialna za projekt franczyzowy w TZMO.

Franczyzobiorca sklepów medycznych "Zdrowie" musi stawić czoła wymogom NFZ. Jednen z nich to obowiązek zatrudnienia w sklepie osoby ze specjalistycznym wykształceniem. – Szukamy osób z ukierunkowanym wykształceniem, farmaceutycznym, pielęgniarskim bądź fizjoterapeutycznym. To wymóg NFZ, który bardzo trudno spełnić. Ludzie często likwidują własne sklepy osiedlowe i szukają nowego pomysłu na biznes. Niestety 99 proc. z nich nie może zapewnić sobie odpowiedniego personelu, żeby otworzyć sklep medyczny – mówi Jarosław Jakielaszek.

Franczyzodawca na start zapewnia pakiet towarów oraz obsługę logistyczną firmy. Co jednak najważniejsze, nawiązują w imieniu partnera umowę na sprzedaż sprzętu refundowanego z NFZ. Następnie reprezentuje franczyzobiorce w kontaktach z NFZ przez cały okres trwania umowy. Partner przechodzi szkolenia w zakresie asortymentu lokalu medycznego, technik sprzedaży, refundacji oraz systemu operacyjnego. Pomysłodawcy sugerują, by franczyzobiorca, który jest wykwalifikowany do pracy za ladą sklepu refundowanego, rozpoczął działalność samodzielnie. – Franczyzobiorca powinien zobaczyć, czy sam da radę prowadzić sklep. Jeśli nie ma uprawnień lub prowadzi jednocześnie inny biznes, musi oczywiście zatrudnić wykwalifikowanego pracownika, czyli takiego z odpowiednim wykształceniem – tłumaczy Jarosław Jakielaszek.

NFZ dyktuje warunki

Właściciel sklepu franczyzowego musi dopasować lokal do warunków ustalonych przez NFZ. Według wytycznych np. drzwi muszą być szersze niż 90 cm, a ściany mieć co najmiej 2,7 m wysokości. Sklep nie może znajdować się w piwnicy. W środku i na zewnątrz pomieszczenia nie powinno być również barier architektonicznych, takich jak schody, które uniemożliwiają podjazd wózkiem inwalidzkim. Metraż pomieszczenia nie został precyzyjnie określony, zazwyczaj sklepy mają od 40 do 70 m2. Franczyzodawca przekazuje wytyczne dotyczące aranżacji i wyposażenia lokalu.

Minimalna łączna kwota inwestycji sięga 60 tys. zł i dzieli się pomiędzy biorcę oraz dawcę licencji na biznes. Franczyzobiorca ponosi bezpośrednio koszty zakupu mebli, sprzętu oraz oprogramowania komputerowego i kasy fiskalnej. Przekazuje również pieniądze na adaptację oraz obrandowanie lokalu. Łącznie kwota inwestycji dla licencjobiorcy sięga około 20-30 tys. zł. Pozostała część kosztów to zakup towarów do sklepu w formie kredytu kupieckiego. W przypadku rezygnacji z franczyzy wartość towarów musi zostać zwrócona do rąk licencjodawcy. Zwrot z inwestycji w sklep medyczny następuje po około dwóch latach od otwarcie.
Zgodnie z ustawą refundacyjną sklepy medyczne nie mogą prowadzić działalności reklamowej. – Marketing w naszej branży umarł. Według ustawodawcy klient powinien kupić te same produkty refundowane w tej samej cenie w każdym mieście, bez żadnych dodatkowych korzyści i zniżek – mówi Jarosław Jakielaszek. Mimo to właściciele nadal nie ustają w boju o rozwój sieci i planują kolejne otwarcia.

Droga wybrukowana wysiłkiem

Pomysłodawcy weszli we franczyzę w 2010 roku. Dotychczas w sieci pojawiło się 29 sklepów własnych i 10 franczyzowych. – Chcieliśmy działać na większą skalę pod swoim szyldem i sprzedawać własne towary. Franczyza to była najprostsza forma rozwoju – przyznaje Jarosław Jakielaszek, osoba odpowiedzialna za projekt franczyzowy w TZMO SA. Poszukiwanie franczyzobiorców to ciężki orzech do zgryzienia. Początkujący partner we franczyzie stawia czoła wyśrubowanym wymogom NFZ, które stoją przed sklepami z refundowanym sprzętem medycznym. Co najmniej jedna osoba na pokładzie specjalistycznego punktu, właściciel bądź pracownik, musi posiadać uprawnienia do pracy za ladą. – Szukamy osób z ukierunkowanym wykształceniem, farmaceutycznym, pielęgniarskim bądź fizjoterapeutycznym. To wymóg NFZ, który bardzo trudno spełnić. Ludzie często likwidują własne sklepy osiedlowe i szukają nowego pomysłu na biznes. Niestety 99 proc. z nich nie może zapewnić sobie odpowiedniego personelu, żeby otworzyć sklep medyczny – mówi Jarosław Jakielaszek.

Franczyzodawcy dają możliwość korzystania ze znaku firmowego i know-how. Na start zapewniają pakiet towarów oraz obsługę logistyczną firmy. Co jednak najważniejsze, nawiązują w imieniu partnera umowę na sprzedaż sprzętu refundowanego z NFZ. Następnie reprezentują punkty franczyzowe w kontaktach z NFZ przez cały okres trwania umowy. Franczyzobiorca przechodzi szkolenia w zakresie asortymentu lokalu medycznego, technik sprzedaży, refundacji oraz systemu operacyjnego. Pomysłodawcy sugerują, by franczyzobiorca, który jest wykfalifikowany do pracy za ladą sklepu refundowanego, rozpoczął działalność samodzielnie. – Franczyzobiorca powinien zobaczyć, czy sam da rade prowadzić sklep. Jeśli nie ma uprawnień lub prowadzi jednocześnie inny biznes, musi oczywiście zatrudnić wykfalifikowanego pracownika, czyli takiego z odpowiednim wykształceniem – tłumaczy Jarosław Jakielaszek.

NFZ dyktuje warunki

Właściciel sklepu franczyzowego musi dopasować lokal do warunków postawionych przez NFZ. Według wytycznych drzwi muszą być szersze niż 90 cm, a ścniany mieć co najmiej 2,7 m wysokości. Sklep nie może znajdować się w piwnicy. W środku i na zewnątrz pomieszczenia nie powinno być również barier architektonicznych, takich jak schody, które uniemożliwiają podjazd wózkiem inwalidzkim. Dodatkowo, franczyzobiorca jest zobowiązany do spełnienia wymogów sanitarnych. Metraż pomieszczenia nie został precyzyjnie określony, zazwyczaj sklepy mają od 40 do 70 m2. Franczyzodawcy dają wskazówki dotyczące aranżacji i wyposażenia lokalu. Koszty reklamy zewnętrznej, według ich zaleceń, ponosi franczyzobiorca.

Minimalna łączna kwota inwestycji sięga 60 tys. zł i dzieli się pomiędzy biorcę oraz dawcę licencji na biznes. Franczyzobiorca ponosi bezpośrednio koszty zakupu mebli, sprzętu oraz oprogramowania komputerowego i kasy fiskalnej. Wykłada również pieniądze na adaptację oraz obrandowanie lokalu. Łącznie kwota inwestycji dla licencjobiorcy sięga około 20-30 tys. złotych. Pozostała część kosztów to zakup towarów do sklepu w formie kredytu kupieckiego. W przypadku rezygnacji z franczyzy wartość towarów musi zostać zwrócona do rąk licencjodawcy. Franczyzodawcy nie pobierają wstępnej i comiesięcznej opłaty franczyzowej. Cały obrót zostaje w kieszeni licencjobiorcy. Lwią część kosztów miesięcznych stanowi czynsz za lokal i wynagrodzenie pracowników. Zwrot z inwestycji w sklep medyczny następuje po około dwóch latach od startu we franczyzie.

Zgodnie z ustawą refundacyjną sklepy medyczne nie mogą prowadzić działalności reklamowej. – Marketing w naszej branży umarł. Według ustawodawcy klient powinien kupić te same produkty refundowane w tej samej cenie w każdym mieście, bez żadnych dodatkowych korzyści i zniżek – mówi Jarosław Jakielaszek. Mimo to właściciele nadal nie ustają w boju o rozwój sieci i planują kolejne otwarcia.


Doświadczony franczyzodawca / Pomysłodawcy zaczęli rozwijać sieć sklepów we franczyzie w 2010 roku. Obecnie w sieci jest 29 sklepów własnych i 10 franczyzowych.

POPULARNE NA FORUM

Witaminowe eldorado

I think this is an informative post and it is very useful and knowledgeable. I really enjoyed reading this post. big fan, thank you! - earn to die

8 wypowiedzi
ostatnia 19.09.2018
Witaminowe eldorado

I have been seeking information on this topic for the past few hours and found your post to be well written and has solid information. Thank you! geometry dash

8 wypowiedzi
ostatnia 18.09.2018
Witaminowe eldorado

I have been seeking information on this topic for the past few hours and found your post to be well written and has solid information. Thank you! geometry dash

8 wypowiedzi
ostatnia 18.09.2018
Apteki tylko dla farmaceutów?

Teraz każdy może otworzyć swoja aptekę, ale właściwie jak to wpływa na nasze zdrowie ? Może lepiej aby medycyną zajmowały się osoby po odpowiednich studiach?

12 wypowiedzi
ostatnia 15.09.2018
Witaminowe eldorado

Zobacz sobie na Euromed jak to wygląda bo z witaminami to nie ma co przesadzać, niby jeszcze nikt nie umarł ale nigdy nic nie wiadomo. Przedawkujesz te suplementy i dopiero...

8 wypowiedzi
ostatnia 13.09.2018
Firma w zgodzie z naturą

Nie wiem, dlaczego Pani twierdzi, że nie ma konkurencji, skoro tak naprawdę jest jej bardzo dużo. Mnóstwo firm oferuje też produkty naturalne...

13 wypowiedzi
ostatnia 04.09.2018
Psychoterapia

Dla mnie psychoterapia opierająca się na jakiejkolwiek doktrynie religijnej nie brzmi zbyt wiarygodnie :/

5 wypowiedzi
ostatnia 29.08.2018
Psychoterapia

Jak dla mnie psychoterapia to rzecz bardzo potrzebna. Ogólnie porażka i sukces wywodzą się zawsze z psychiki __________________ Prace magisterskie - Wrocław

5 wypowiedzi
ostatnia 27.08.2018