Szybsze zakupy / Wizja „sklepu jutra” została zaprezentowana z okazji jubileuszu 20-lecia obecności Żabki na polskim rynku. Punktem wyjścia dla niej jest diagnoza, że ze względu na wzrost tempa życia, na znaczeniu zyskują oszczędność czasu i wygoda.
Piątek
14.09.2018
Żabka zamierza przeprowadzić rewolucję technologiczną w swoich sklepach. Czy wyjdzie ona na dobre franczyzobiorcom?
 

Z okazji jubileuszy 20-lecia obecności Żabki na polskim rynku firma zaprezentowała wizję tzw. „sklepu jutra”. Czym on będzie się różnił od dobrze nam znanych sklepów z zielonym logo? Zmiana będzie już widoczne na witrynach sklepów. Zamiast plakatów, klientów o promocjach będą informować ledowe wyświetlacze. Gdy będzie zimno zachęcą do wypicia ciepłej kawy, kiedy się ociepli zaprezentują napoje chłodzące. Jest to możliwe dzięki systemowi wykorzystującemu mechanizmy sztucznej inteligencji, który w odpowiedni sposób interpretuje dane z różnych źródeł, m.in. o pogodzie, o porze dnia, o wydarzeniach w okolicy czy szczególnych datach. Całość działa w czasie rzeczywistym i nie wymaga ręcznego sterowania – to sztuczna inteligencja ustala, które informacje są w danej chwili najistotniejsze i wybiera najbardziej odpowiedni przekaz dla danego miejsca. Oznacza to, że w sklepie Żabki mieszczącym się np. obok uczelni będą reklamowe napoje energetyczne, a w tym samym czasie sklepie obok osiedla masło czy wędliny.

Z kolei po wejściu do sklepu natkniemy się na tzw. inteligentne półki, które dzięki czujnikom rozpoznają konkretnego klienta i na bazie jego historii zakupowej, kontekstu, reakcji w czasie rzeczywistym i jego preferencji dopasują najodpowiedniejszy produkt. Jeśli np. kilka razy przed pójściem na siłownię kupimy napój energetyczny, to przy kolejnych zakupach możemy spodziewać się, że półka wyświetli nam informację o specjalnej promocji tego produktu. Ale na tym nie koniec. Kiedy klient podniesie już puszkę z napojem z półki, na ekranach wyświetlą się dodatkowe informacje o dacie przydatności do spożycia, składzie czy kraju pochodzenia. Jednocześnie sklep i dostawca otrzymają informację w czasie rzeczywistym, że towar został zdjęty z półki. Dzięki takim rozwiązaniom franczyzobiorca będzie mógł na bieżąco monitorować zatowarowanie. Docelowo półka ma nawet samodzielnie generować zamówienia, czy podpowiadać optymalne rozmieszczenie towarów.

Partnerem technologicznym Żabki, który pomaga zrealizować wizję „sklepu jutra” jest Microsoft wraz z 10 firmami partnerskimi, których dedykowane branży handlowej rozwiązania stanowią podstawę cyfrowej transformacji Żabki. 

Nasza współpraca z firmą Microsoft to kolejny krok w stronę zwiększenia satysfakcji klientów, którzy cenią Żabkę za bliskość, dostępność i wygodę zakupów. Projekt „sklepu jutra” pokazuje jak nowoczesne rozwiązania mogą realnie poprawić komfort codziennego życia powiedział Tomasz Suchański, prezes zarządu Żabka Polska.

Pierwszy „sklep jutra” Żabki ma zostać otwarty za kilka miesięcy. Na razie firma testuje nowe rozwiązania technologiczne w tzw. sklepie laboratoryjnym, który nie jest dostępny dla klientów. Udoskonala również aplikację, która pomoże franczyzobiorcom zarządzać placówkami.

Kto może zostać franczyzobiorcą Żabki?

Zmiany, które zamierza wprowadzić Żabka prawdopodobnie przełożą się na większe zainteresowanie ofertą franczyzową ze strony potencjalnych franczyzobiorców. Jakie warunki trzeba spełnić, żeby móc zostać jednym z nich?

Obecnie w sieci działa już ponad 5 tys. sklepów Żabki, w tym roku firma zamierza otworzyć kolejnych 700. – Sklepy Żabka usytuowane są w całej Polsce, w dużych i średniej wielkości miastach, a także w miejscowościach liczących poniżej 10 tys. mieszkańców – mówi Paweł Augustyniak, ekspert ds. analiz i ekspansji sieci Żabka. – Nie wykluczamy również lokalizacji w mniejszych miejscowościach, położonych w pobliżu dużych aglomeracji oraz regionów turystycznych.

To franczyzodawca decyduje o tym, w jakiej miejscowości i w jakim otoczeniu znajdzie się kolejny sklep. Obecna polityka sieci zakłada jej rozwój w bardzo wielu lokalizacjach. – Format convenience sklepów Żabka bardzo dobrze wpisuje się w charakter obiektów o dużym natężeniu ruchu, jak osiedla, centra handlowe, biurowce, okolice uczelni i innych miejsc, będących naturalnymi generatorami ruchu – dodaje Paweł Augustyniak.

Sklepy Żabka prowadzone są przez franczyzobiorców na zasadach własnej działalności gospodarczej, w oparciu o umowę, którą każdy przedsiębiorca podpisuje z firmą Żabka Polska. Na mocy tej umowy przedsiębiorcy otrzymują wyremontowany i wyposażony sklep, z pełnym zatowarowaniem. Powierzchnia lokalu uzależniona jest od lokalizacji. Np. osiedlowe placówki są większe, natomiast w lokalizacjach trafficowych, w których klient nastawiony jest na drobne, impulsowe zakupy, powierzchnia punktu jest mniejsza. Poza tym, że centrala firmy decyduje o wyborze lokalizacji, to także zajmuje się kompleksową adaptacją i przygotowaniem sklepu. I opłaca wszystkie związane z tym koszty. Przygotowanie lokalu trwa średnio 20 dni. – Franczyzodawca pomaga franczyzobiorcy w zatowarowaniu sklepu. Sieć dostarcza tzw. starter, czyli komplet towaru na start placówki. Za jego ułożenie na półkach odpowiada już franczyzobiorca. Przedsiębiorca rozlicza się też z siecią za sprzedany towar – informuje Jolanta Piwowarska, kierownik zespołu rekrutacji franczyzobiorców w Żabka Polska.

Kandydat na franczyzobiorcę Żabki powinien prowadzić działalność gospodarczą lub być gotowym do jej założenia. – Taka osoba powinna potrafić kierować zespołem oraz radzić sobie w nietypowych sytuacjach. Liczy się przede wszystkim motywacja, chęć do pracy i odwaga do podejmowania nowych wyzwań – podkreśla Joanna Piwowarska. – Doświadczenie w handlu nie jest wymagane, ale na pewno będzie bardzo przydatne. Konieczną umiejętnością jest natomiast znajomość obsługi komputera.

Licencjodawca przekonuje, że wkład własny, potrzebny na to, aby prowadzić sklep z szyldem Żabki, jest zdecydowanie mniejszy niż w innych sieciach franczyzowych. – Przyjęło się, że suma, jaką musi dysponować kandydat na starcie, to ok. 6 tys. zł – mówi Jolanta Piwowarska.

Obejmując sklep, franczyzobiorca musi postarać się o koncesję na sprzedaż alkoholu – jest ona wystawiana na jego nazwisko. To on zajmuje się też zatrudnieniem pracowników. – Liczba personelu zależy m.in.: od wielkości sklepu, jego usytuowania, obrotów. Średnio jest to 2-3 pracowników – mówi Jolanta Piwowarska. – Zalecamy, aby franczyzobiorca sam też zajmował się placówką. To pozwala mu poznać przyzwyczajenia klientów, ich nawyki zakupowe oraz wyrobić własną markę. Franczyzobiorca musi nauczyć się swojej lokalizacji, aby zapewnić klientom towar, potrzebny im tu i teraz.

Licencjobiorca zarabia na marży od sprzedaży – wynosi ona minimum 5 proc. – Przez pierwsze trzy miesiące działalności otrzymuje też stałą premię obrotową – informuje Jolanta Piwowarska. – Franczyzobiorcy otrzymują również premie cykliczne. Oprócz tego zyskują gwarancję minimalnego przychodu, w wysokości 6,5 tys. zł miesięcznie, pod warunkiem że będą prawidłowo realizować umowę franczyzową.

 Co to oznacza? – Przystąpienie do sieci franczyzowej nakłada na przedsiębiorcę zobowiązanie m.in.: przestrzegania tych samych procedur obsługi klienta, dbania o prawidłową ekspozycję produktów i przechowywania asortymentu czy troskę o wizerunek marki – wyjaśnia kierownik zespołu rekrutacji franczyzobiorców Żabki. – Spełnienie tych wymagań daje franczyzobiorcy wygodę i poczucie bezpieczeństwa, z drugiej strony przekłada się na obroty i wyniki finansowe, gwarantując klientom tę samą jakość w każdej Żabce w całym kraju. Standardy muszą być utrzymywane przez cały okres działalności placówki. Klient musi wiedzieć, że jak przyjdzie do sklepu po miesiącu, to będzie on wyglądał tak samo, jak w dzień otwarcia, będzie miał świeży i bogaty asortyment, a obsługa będzie miła i uśmiechnięta.


Tomasz Suchański, prezes zarządu Żabka Polska / "Nasza współpraca z firmą Microsoft to kolejny krok w stronę zwiększenia satysfakcji klientów, którzy cenią Żabkę za bliskość, dostępność i wygodę zakupów. Projekt „sklepu jutra” pokazuje jak nowoczesne rozwiązania mogą realnie poprawić komfort codziennego życia".