W Polsce i za granicą / Obecnie pod marką Sorvella funkcjonują cztery wyspy handlowe w Warszawie, m.in. w Galerii Północnej oraz w Wola Parku. Działają też punkty franczyzowe za granicą.
Czwartek
11.10.2018
Sprzedaż perfum pod marką Sorvella to propozycja dla przedsiębiorców zarówno z dużych i mniejszych miast.
 

Perfumy Sorvella powstają na bazie zapachów tureckiej marki Sansiro, obecnej już na 55 rynkach Azji i Europy. W tej chwili klienci mają do wyboru ok. 60 aromatów damskich i 44 męskich.
– Ale nasza oferta stale się poszerza – podkreśla Anna Doliwa-Wiśniewska, menedżer w firmie Sorvella Perfumy. – Nasze wody perfumowane mają najwyższe dopuszczalne stężenie olejków eterycznych, co gwarantuje wyjątkową trwałość. Jednocześnie mają też bardzo atrakcyjną cenę, bo 50-mililitrowa buteleczka kosztuje niespełna 70 zł. Produkty Sorvella to także m.in małe perfumetki, mgiełki do ciała i zapachy do domu. Nasi klienci to osoby, które szukają dobrej jakości perfum, o nucie zapachowej podobnej do znanych światowych marek, ale których nie stać na robienie zakupów w drogich sieciach perfumeryjnych. To także klienci, którzy poszukują znanych, klasycznych zapachów niedostępnych już w drogeriach.

Obecnie pod marką Sorvella funkcjonują cztery wyspy handlowe w Warszawie, m.in. w Galerii Północnej oraz w Wola Parku. Działają też punkty franczyzowe za granicą: w Austrii, Gruzji, Armenii, Kirgistanie, na Ukrainie. Firma przygotowuje się również do otwarcia placówki w Mediolanie.
– Chcemy otwierać palcówki zarówno w dużych miastach, jak Łódź, Poznań czy Wrocław, jak i w mniejszych – mówi Anna Doliwa-Wiśniewska. – Nasz produkt świetnie sprawdza się na średnich i małych rynkach, gdzie mieszkają klienci z mniej zasobnymi portfelami.

Perfumerie można otwierać zarówno w formacie wysp handlowych, jak i małych butików. Ten drugi format jest przeznaczony dla lokalizacji przy dobrych ulicach handlowych.
Franczyzobiorca sam kupuje wyspę (najczęściej wielkości 2 na 3 m) i przygotowuje ją w obowiązującej w sieci kolorystyce – czerni, bieli i kolorze złotym. Koszt stoiska, razem z obrandowaniem, to ok. 15 tys. zł. Na pierwsze zatowarowanie trzeba przeznaczyć 10 tys. euro.
Franczyzodawca dostarcza wszelkie akcesoria potrzebne do ekspozycji i sprzedaży perfum: torby, opakowania i testery. Nie ma opłaty za przystąpienie do sieci. Jedyna opłata miesięczna to 150 zł na system sprzedażowy.
– Każdemu licencjobiorcy oraz jego pracownikom zapewniamy szkolenia. Szczególny nacisk kładziemy przy tym na znajomość produktów – dodaje Anna Doliwa-Wiśniewska. – Franczyzobiorca zarabia na marży od sprzedaży, która jest naprawdę wysoka. Średnio wyspa jest w stanie wypracować 50 tys. zł miesięcznego przychodu.


Wachlarz zapachów / Klienci mają do wyboru ok. 60 aromatów damskich i 44 męskich.