30.12.2002

Kto zdobędzie klientów

Na rynku spółek doręczających przesyłki robi się coraz ciaśniej, chociaż jego liberalizację odsunięto w czasie. Tylko w 2002 roku pojawiło się na nim 25 nowych firm kurierskich. Dzieje się tak, ponieważ rynek ten bardzo szybko rozwija się, a nakłady na uruchomienie spółki kurierskiej nie sa duże.

Wszystkich firm świadczących usługi kurierskie, które otrzymały koncesję albo zezwolenia na prowadzenie takiej działalności, jest w Polsce 51. Dane te podał Rzeczpospolitej Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty. Spośród nich 25 zgodę na prowadzenie działalności otrzymało w tym roku. Taki wynik jest rekordowy, bo w poprzednich latach powstało znacznie mniej firm kurierskich. Przykładowo w 2001 roku powołano ich osiem, cztery w 2000, jedną w 1999 r. Zadziwiające jest jednak, że te firmy pojawiły się na rynku, w momencie gdy dynamika jego rozwoju spadała. Jeszcze kilka lat temu rozwijał się on w tempie 150 proc. rocznie. Obecnie jest ona dużo mniejsza, chociaż w porównaniu z innymi branżami ciągle jest rekordowa.

Warto w tym miejscu nadmienić fakt, że firma Stolica, jako jedna z niewielu istniejących w naszym kraju, rozwija się na zasadzie franchisingu, w przeciwieństwie do sytuacji na świecie. Tam większość firm kurierskich jest franchisingowych.

Większy oddech do liberalizacji

Rosnąca liczba spółek kurierskich to duże zagrożenie dla Poczty Polskiej (PP). Narodowy operator na razie ma wyłączność na doręczanie przesyłek o wadze do 2000 gram, ale wkrótce ta bariera zmniejszy się ze względu na wymogi UE. Polsce udało się co prawda wynegocjować okres przejściowy na usługi świadczone przez narodowego operatora, ale i tak za kilka lat nasz rynek będzie musiał być w pełni otwarty dla zagranicznych operatorów. – Do końca 2005 roku wyłącznie Poczta będzie mogła doręczać przesyłki do 100 gram. 1 stycznia 2006 roku będziemy zobowiązani do dalszego otwarcia rynku poprzez zmniejszenie limitu do 50 gram – czytamy w rządowym raporcie o efektach negocjacji z UE.

- Przesunięcie otwarcia rynku pocztowego to dla nas bardzo dobra wiadomość i szczerze mówiąc, bardzo na nią liczyliśmy – mówi dla Rzeczpospolitej przedstawiciel PP. Prawdopodobnie po liberalizacji rynku firmy kurierskie będą walczyć o klienta masowego, czyli o przedsiębiorstwa. To także najwięksi klienci PP, którzy generują największą część przychodów operatora. PP także ma swoje służby doręczeń przesyłek kurierskich o nazwie Pocztex. Ta usługa jest jednak słabo rozwinięta w porównaniu z konkurentami, a szef przedsiębiorstwa Leszek Kwiatek mówił niedawno dla Rzeczpospolitej, że nie jest zadowolony z wyników Pocztexu.

Rynek się stabilizuje

Zdaniem ekspertów, nasz rynek usług pocztowych i kurierskich powoli stabilizuje się, a firmy działające na nim coraz bardziej specjalizują się. Uważa się, że Servisco za kilka lat będzie największym konkurentem PP. Już obecnie doręcza przesyłki na dużą skalę, również masowo doręcza je PP. Masterlink podobnie jak obecnie obecnie będzie walczył o klientów nietypowych, którzy potrzebują wyspecjalizowanych usług. Natomiast takie firmy jak TNT, DHL oraz UPS będą coraz lepiej sobie radziły w doręczaniu przesyłek międzynarodowych. Nie wiadomo, jaki los czeka nieduże firmy doręczające przesyłki na terenie obszaru, w którym są zarejestrowane. Takich firm powstaje obecnie najwięcej, ponieważ ich zorganizowanie nie wiąże się z dużymi nakładami. Jeżeli nie znajdą one dla siebie niszy rynkowej prawdopodobnie większość z nich albo zostanie zamknięta, albo przejmą je konkurenci. Tym bardziej, że na polskim rynku przez swoje spółki kurierskie działają już poczty szwedzka, francuska, holenderska, brytyjska i niemiecka, które będą chciały pozbyć się konkurentów. Raczej przesądzone jest, że ceny usług świadczonych przez kurierów będą spadać. Taką tendencję można zaobserwować już dziś. – Cena jest głównym czynnikiem decydującym o wyborze kuriera. Polskim klientom trudno wytłumaczyć, że razem z obniżką cen spada także jakość przesyłek – mówi Rzeczpospolitej szef jednej ze spółek kurierskich.

Więcej: Mariusz Przybylski, Rzeczpospolita, Ekonomia i Rynek, 28 - 29 grudnia 2002

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0