16.02.2001

Oryginalność pomaga budować wizerunek

Wydarzenia artystyczne podkreślają misję firmy

Puls Biznesu opublikował artykuł, w którym autor zajął się problemem tworzenia wizerunku firmy i monotonią pomysłów na kreowanie tegoż wizerunku.
Kłopot z imprezami firmowymi polega na tym, że ich organizatorzy często zasklepiają się w obowiązujących w danym sezonie modach – informuje dziennik. Dotyczą one miejsc - raz organizuje się je w dużych klubach nocnych, innym razem w obiektach zabytkowych. Kolejki wąskotorowe i starodawne tramwaje też przeżywały swoje wielkie dni.

Dużo gorzej jest z tzw. głównymi atrakcjami wieczoru. O ile mały wybór miejsc na imprezy to przynajmniej częściowo okoliczność obiektywna, o tyle trudniej znaleźć usprawiedliwienie dla ciągle powtarzanych w częściach artystycznych tych samych motywów. Wystarczy przejrzeć kronikę towarzyską w którymś z kolorowych magazynów, żeby zauważyć, że głównym motywem jest od paru sezonów pokaz eleganckiej bielizny. Co bogatsze i bardziej kreatywne firmy pozwalają sobie zaprosić zespół tańca nowoczesnego (tancerze obowiązkowo półnadzy i pomalowani), a szczytowym osiągnięciem jest występ gwiazdy aktualnie promowanej przez telewizję publiczną. Nie zapomina się o prezenterach, również z TVP, dzięki czemu mogą oni dorobić do chudych gaż, jakie wypłaca się na Woronicza. Ale najgorsze są chyba pokazy tańca latynoskiego - prawdziwa plaga ostatniego sezonu. Niezbyt twórcze podejście do programu imprezy jest nie tylko nudne, ale - i to już gorsza sprawa - nijak się ma do przekazów i misji firmy. Każda firma chce i musi się odróżniać, a jak ma to zrobić, skoro operuje tymi samymi narzędziami co wszyscy.

Puls Biznesu proponuje inne rozwiązania, orginalne i ciekawe. Dlaczego nie performance, teatr awangardowy, wideo-art, tworzenie dzieł plastycznych na żywo czy choćby prosta wystawa? Argumentów za taką aranżacją imprezy jest przynajmniej kilka. To wciąż nowy rodzaj działalności. Łatwo zatem zaskoczyć klientów czy dziennikarzy. Poza tym formuła wydarzenia artystycznego jest niewyczerpana, czego nie można powiedzieć o występie Edyty Górniak czy Kasi Kowalskiej albo nieszczęsnym pokazie bielizny. Każda akcja artystyczna może różnić się od innych. Z bogactwa środków wyrazu, jakimi dysponują artyści, wynikają jeszcze inne korzyści - choćby możliwość dostosowania ich do nawet najbardziej finezyjnych przekazów. Dla każdego coś miłego: poważny bank może zażyczyć sobie żywych obrazów historycznych, firma motoryzacyjna - widowiska pełnego pędu i szaleństwa, a firma teleinformatyczna - czegokolwiek innego, byle było możliwie awangardowe i stechnicyzowane. To wspaniała wiadomość dla marketingowców lubiących pławić się w tzw. świecie wokół produktu.Za organizowaniem imprez artystycznych przemawia dodatkowy, prosty argument. Budżety przeznaczane na wydarzenia promocyjne czy choćby wewnętrzne, okolicznościowe imprezy mogą przyprawić o zawrót głowy nawet uznanego artystę, który przynajmniej częściowo utrzymuje się ze swojej działalności twórczej. Dlaczego z tego nie skorzystać?

Więcej: Marek Wróbel Art NEW media, Puls Biznesu, 16 lutego 2001

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0