28.02.2001

Rynek kosmetyczny

Spada sprzedaż, ale rosną szanse na eksport

Rzeczpospolita przedstawia sytuacje na rynku kosmetyków w Polsce. Przez minioną dekadę polski rynek był oceniany jako najbardziej chłonny dla produktów do pielęgnacji skóry w Europie Środkowej i Wschodniej. Roczna sprzedaż szacowana była na 4,5 mld zł. Wygląda na to, że ubiegły rok rozpoczął znacznie gorszy okres dla tej branży – twierdzi Rzeczpospolita.

W dziedzinie kosmetyki pielęgnacyjnej udział krajowych producentów wynosi ponad 60 proc. Produkcją kosmetyków zajmuje się ok. 470 firm, co jest swoistym rekordem. Np. w Niemczech jest ich ponad 200 – zauważa Anna Sielanko, autorka artykułu.

Rzeczpospolita opisuje zmiany preferencji klientów. Najbardziej spadła sprzedaż wyrobów średniej klasy i średniej ceny. Pozostała nie zmieniona grupa odbiorców najzamożniejszych. Utrzymało się też zapotrzebowanie na kosmetyki zdecydowanie tanie. Z badań rynkowych wynika np., że największą szanse na sprzedaż ma krem pielęgnacyjny w cenie 11-15 zł. Mniejszym powodzeniem cieszą się ostatnio serie. Klienci szukają wyrobów bardziej uniwersalnych np. kremu, który spełnia kilka funkcji.

Autorka przewiduje, że prawdopodobnie nie wytrzymają konkrecji wszystkie zakłady tej branży. Po wejściu w życie ustawy kosmetycznej obowiązkowe stanie się m.in. posiadanie przez zakład zaplecza mikrobiologicznego czuwającego nad jakością produkcji.

Rzeczpospolita pyta, czy zmniejszenie popytu na krajowym rynku może zostać zrekompensowane przez zwiększenie eksportu na wschód? Prezes Polleny-Ewy, Krzysztof Pawlak odpowiada dla Rzeczpospolitej, że tak pod warunkiem że się zmieni rodzaj sprzedawanych produktów. Co najmniej od roku odbiorcy np. z Rosji szukają na polskim rynku produktów dobrej jakości, nawiązują kontakty ze znanymi wytwórniami.

Rzeczpospolita szacuje udział poszczególnych producentów w rynku kosmetyków pielęgnacyjnych. Największym polskim producentem jest Dr Irena Eris, której udział w rynku szacuje się na 16,1 proc. Następnie Ziaja z 9,0 proc., Oceanic - 5,4 proc., Kolastyna – 4,9 proc., Dax Cosmetics – 4,0 proc. i Pollena Ewa – 3,6 proc.

Wśród firm kosmetycznych kilka prowadzi dystrybucję na zasadach franchisingu, m.in. Dr. Irena Eris i Yves Rocher. Dużą siecią franchisingową są również perfumerie i salony urody Gabriel.

Więcej: Anna Sielanko, Rzeczpospolita 28 lutego 2001, str. B3

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0