05.02.2004

Pod obcą marką

Życie Warszawy napisało, że franczyza to nic innego, jak kupienie sprawdzonego pomysłu na biznes. W artykule znalazły się dane z Raportu o franchisingu 2003/2004.

Życie Warszawy pisze, że franchising pojawił się w Polsce w 1989 r. Ma odpowiednik w języku polskim – franczyza. Mimo to, wiele osób nawet nie wie, że korzysta z usług placówek franczyzowych, chociaż robi to dosyć często.

Życie Warszawy opisuje przypadek stołecznej firmy cukierniczej A.Blikle. W przypadku tej firmy było tak, że kiedy odniosła rynkowy sukces zgłosił się przedsiębiorca chętny do przyłączenia się do interesu. - Pierwszy do naszego przedsięwzięcia przyłączył się przed 13 laty przedsiębiorca z Łodzi. Dzisiaj sklepy firmowane z naszą marką są także w Krakowie, Częstochowie, Gliwicach, Radomiu, Toruniu, Płocku i Gdyni - powiedziała Życiu Warszawy Elżbieta Bornsztejn, kierownik działu franczyzy w A. Blikle.

Na zasadzie franczyzy działa także Prohibicja. Oprócz Warszawy placówki tej firmy są już w Mikołajkach, Wrocławiu i Zakopanem. Na Podhalu Prohibicja działa od ponad roku. Piotr Santorek, współwłaściciel zakopiańskiej Prohibicji, do którego dotarło Życie Warszawy, mówi, że musiał wpłacić wpisowe oraz co miesiąc opłatę sieciową. - Nie zdradzę, jakie to kwoty. Są one uzależnione od tego, czy jest sezon na turystów, tak wynegocjowałem – powiedział Życiu Warszawy Piotr Santorek.

Jak wynika z raportu firmy PROFIT system, pisze Życie Warszawy, w Polsce jest 167 systemów franczyzowych. Ponad sto to sieci o rodowodzie krajowym. Pozostałe to systemy zagraniczne.

Źródło: Henryk A. Sadowski „Pod obcą marką”, Życie Warszawy, 02.02.2004

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0