Poleć stronę: Szybka upadłość szybkiej obsługi
Adresat
wpisz adres email odbiorcy
Nadawca
wpisz adres email nadawcy
Wiadomość
możesz dopisać coś do wysyłanej wiadomości

14.04.2004

Szybka upadłość szybkiej obsługi

Sieć stacji szybkiej obsługi Carman zagrała va bank i... zbankrutowała. Najwięcej na inwestycji stracili fundusz Innova Capital oraz Kredyt Bank

Od 2000 r. w błyskawicznym tempie rozwijała się sieć stacji szybkiej obsługi samochodów Carman. Prezesi spółki snuli bajeczne plany i otwierali kolejne punkty naprawy. Pieniądze na inwestycje wyłożyli fundusz Innova Capital i Kredyt Bank. Teraz mają problem.

Wyrok zapadł

Sąd Rejonowy w Katowicach, Wydział X Gospodarczy, ogłosił 26 lutego upadłość spółki Carman. Według nieoficjalnych informacji, firma przeinwestowała na kwotę ponad 180 mln zł. Do sądu wpłynęło kilka wniosków o jej upadłość. Bankructwa śląskiej spółki domagał się m.in. Kredyt Bank, który w kwietniu 2001 r. udzielił jej 117 mln zł pożyczki na okres 12 lat.

- Kredyt Bank jest największym wierzycielem Carmana - powiedział Pulsowi Biznesu Wojciech Koza, syndyk masy upadłościowej.

Fundusz przestrzelił

Drugim wielkim przegranym i wierzycielem Carmana jest fundusz Innova Capital, który finansował jego działalność. Deklarował inwestycje na poziomie 250 mln zł i liczył, że w 2005 r. sprzeda firmę z zyskiem, w 2004 r. miała ona osiągnąć rentowność. Plany pozostały na papierze. Nikt z funduszu Innova Capital nie chciał rozmawiać o nietrafionej inwestycji w Carmanie.

Carman miał być konkurentem dla autoryzowanych sieci obsługi i prywatnych warsztatów. Ma 41 stacji. Pakiet kontrolny spółki należy do funduszu Innova Capital.

Więcej: Maria Trepińska, Puls Biznesu, 14 kwietnia 2004