20.07.2004

Wolność w systemie

Sieci franczyzowe przeżywają w Polsce prężny rozwój. Kolejni duzi światowi gracze przymierzają się do wejścia na nasz rynek.

Wykupienie licencji i rozpoczęcie działalności możliwe jest już w sytuacji, gdy dysponujemy kilkoma tysiącami złotych. - Ale cudów nie ma - żeby zarobić, pracować trzeba wszędzie - przestrzegają specjaliści.

- W Polsce działa już ponad 200 sieci franczyzowych - mówi Andrzej Krawczyk, partner w PROFIT system (firma konsultingowa specjalizująca się w doradztwie w zakresie franczyzy). - Myślę, że ich liczba może się podwoić w ciągu najbliższych dwóch-trzech lat - dodaje.

Nowi myślą o ekspansji

W latach 2002-2003 działalność rozpoczęło ponad 40 sieci, podczas gdy wcześniej rocznie przybywało ich po 10-12. - Polski rynek jest wciąż we wczesnej fazie rozwoju. Z pewnością wejście naszego kraju do Unii Europejskiej będzie sprzyjać jego dojrzewaniu - uważa A. Krawczyk. Do ekspansji szykują się tacy giganci, jak sieć restauracji Papa John´s i Southern Fried Chicken oraz międzynarodowa firma kurierska Fastway.

PROFIT system przygotowuje właśnie trzecią, coroczną edycję raportu o franczyzie w Polsce. Z ostatniego badania wynika, że w 2003r. w naszym kraju działało 167 systemów franczyzowych. W sumie firmy te prowadziły ponad 4 tys. własnych placówek, a prawie 12 tys. biorcy ich licencji.

Przeważały systemy krajowe - 104 polskie, wobec 63 zagranicznych. - Zjawisko to jest zauważalne w większości krajów. W najbliższym czasie proporcje mogą się nieco zawahać na korzyść systemów zagranicznych, co wynika z dostrzeżenia naszego kraju po wejściu do Unii przez światowych potentatów. Za kilka lat zdecydowaną przewagę liczbową znów powinny mieć jednak rodzime systemy - komentuje A. Krawczyk.

Roboty jak w każdym biznesie

- Zainteresowanie działalnością w formie franczyzy będzie dalej rosnąć - coraz trudniej zaistnieć i przetrwać na rynku przedsiębiorstwom nie działającym w żadnej większej strukturze - uważa Grzegorz Chmielarski, prezes Polskiej Organizacji Franczyzodawców i jednocześnie dyrektor działu franczyzy McDonald´s Polska.

Już od kilku tysięcy złotych

Osoba, która myśli o rozpoczęciu działalności w ramach jakiegoś system franczyzowego ma do wyboru szeroki wachlarz nakładów niezbędnych do poniesienia. - Od kilku tysięcy złotych w drobnym handlu i usługach, do kilku milionów zł, na przykład w przypadku stacji benzynowych - mówi A. Krawczyk.

Najprężniej w usługach

Franczyza obecna jest we wszystkich sektorach gospodarczych - handlu, produkcji i usługach. Najczęściej reprezentowana jest w handlu spożywczym, odzieżą, obuwiem, fryzjerstwie i kosmetyce oraz gastronomii.

Andrzej Krawczyk spodziewa się rozwoju systemów świadczących usługi dla biznesu. Taką działalność prowadzi już w Polsce dla przykładu Cartridge World (napełnianie kartridży do drukarek), Glob Inkasso (biura obsługi windykacji należności) czy MBE Mail Boxes (przesyłki kurierskie, profesjonalne pakowanie, poligrafia, wynajem skrytek adresowych).

Banki powinny zadbać?

Co, zdaniem specjalistów, przeszkadza w Polsce w rozwoju franczyzy? - Wszystko to, co innym przedsiębiorcom - dla przykładu nieustające zmiany przepisów - mówi A. Krawczyk. Wśród specyficznych dla branży przeszkód wymienia niski poziom edukacji ekonomicznej naszego społeczeństwa, a przede wszystkim - brak oferty kredytowej banków stworzonej specjalnie dla franczyzobiorców. Wskazuje na kraje zachodnie, gdzie o ile franczyzodawca cieszy się dobrą renomą (potwierdzoną np. przynależnością do organizacji branżowej), franczyzobiorca może uzyskać bez większych problemów kredyt w wysokości 70-80% niezbędnych do rozpoczęcia działalności wydatków.

Więcej: Piotr Wojtaszek, Parkiet, 20 lipca, 2004r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0