31.08.2004

Ekskluzywna alternatywa dla wietnamskich budek

Chińszczyzna w papierowych pudełkach podbija stołeczne biura

W porze lunchu pracownicy polskich biur zajadają się monotonnym jedzeniem ze stołówek, firm cateringowych czy produktami sieci fast foodów w rodzaju KFC. Dlaczego nie zaproponować im czegoś bardziej oryginalnego? Na przykład chińszczyzny, ale w wydaniu bliższym amerykańskim filmom niż wietnamskim budkom?

Na taki pomysł wpadli 27-letni Paweł Mazurek i 28-letni Kacper Kossowski, założyciele warszawskiej firmy American Chinese Food (AMCF). Sprzedają miesięcznie 3 tys. zestawów, średnio po 17 zł, z gratisową dostawą.

O dużym potencjale tego biznesu świadczy fakt, że jego założyciele we wrześniu uruchamiają pierwszy w Polsce chiński fast food. A jeśli się sprawdzi, na zasadzie franczyzy przeszczepią go do innych miast. Liczą na takiego klienta jak oni sami - młodego, żyjącego w pośpiechu, ceniącego dobrą kuchnię.

Więcej: "Profit", wrzesień, 2004r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0