02.09.2004

Avansować w megaskali

Nie wystarcza im już, że zawojowali prowincję. Chcą dominować także w dużych miastach. Twierdzą, że mają sposób na zepsucie krwi mocnym konkurentom: Media Markt i RTV Euro AGD

Firma Avans, dotychczas najmocniejsza na prowincji rezygnuje ze strategii powiatowej. Z 2 mld zł przychodów i ponad 10 mln zł zysku w 2003 r. Poczuła się na tyle silna, że rzuciła wyzwanie największym aglomeracjom. Otwiera duże, liczące po 4 tys. mkw. salony Mega Avans na terenie, gdzie dotychczas niepodzielnie królował Media Markt z niemieckiej grupy Metro AG. Na razie Mega Avans istnieje w Warszawie i Poznaniu. Wkrótce ich liczba powiększy się o kolejne 16.

Idą jak burza, a mówią, że się rozkręcają

Właściciele Avansu: Witold Jurczyk, Zbigniew Dominik, Zbigniew Witkowski i Roman Zbudzki liczą, że za cztery lata udział ich firmy w wartym około 16 mld zł rocznie rynku sprzętu RTV AGD wzrośnie z 20 do 30 procent. W tyle zostanie więc konkurencja: operujący wyłącznie na prowincji Mars oraz RTV Euro AGD – pionier polskiego rynku. Zaniepokojony poczynaniami Avansu jest nawet agresywny Media Markt. Świadczy o tym reakcja niemieckiej firmy na otwarcie w marcu salonu Mega Avans Blue CIty w Warszawie. Już po godzinie od otwarcia sklepu w centrum handlowym podjechały taksówki oklejone reklamami Media Markt. Niemiecki konkurent oferował te same produkty pod hasłem „U nas jeszcze taniej”.

Grupa zakupowa Avans założyło w 1998 roku pięciu największych hurtowników RTV AGD w Polsce (z Warszawy, Wrocławia, Konina, Olsztyna i Gorzowa). Dziś zostało czterech. Z partnerem wrocławskim rozstali się, ponieważ pod bokiem wspólników zaczął budować własną sieć.

Przez pierwsze lata działalności Avans szedł jak burza. Strategia powiatowa, która pozwoliła firmie wyrosnąć na potentata, w końcu jednak straciła na atrakcyjności. Właściciele postanowili stawić czoła firmom zagranicznym i zacząć otwierać sklepy w większych miastach. Członkostwo w międzynarodowej organizacji Euronics, zrzeszającej 26 podobnych do Avansu grup zakupowych z różnych krajów Europy ułatwiło polskiej firmie opracować i skoordynować strategię rozwoju w dużych aglomeracjach miejskich. Czterech hurtowników dostało tam wiedzę, bez której nie powstałaby koncepcja salonów Mega Avans. Z takim zapleczem mogli z zamkniętymi oczami włączyć się do walki o duże miasta. W momencie otwierania pierwszego salonu, grupa Avans miała już więc taki know – how jak Media Markt, ze którym stoi wieloletnie doświadczenie niemieckiej grupy Metro AG.

Sklepy Mega Avans nie są nastawione na masową sprzedaż produktów RTV AGD, w odróżnieniu od innych sklepów istniejących na rynku polskim. Sprzedawcy zatrudnieni w sklepach Avans mają za zadanie dokładne udzielanie klientom rad przy wyborze i zakupie sprzętu

Sprzedawcy Avansu zawsze pod ręką

Sieć 16 salonów Mega Avans w odróżnieniu od mniejszych sklepów tej firmy nie będzie działać w systemi efranczyzowym. Przede wszystkim dlatego, że uruchomienie i zatowarowanie jednego sklepu kosztuje aż 10 mln złotych. Hurtownicy spodziewają się jednak, ze za cztery lata obroty Mega Avans przekroczą miliard.

Avans nie poradzi sobie też bez zatsrzyku z zewnątrz. Dlatego już teraz szuka inwestora finansowego. Na zrealizowanie strategii potrzebuje ok. 100 – 120 mln złotych.

Więcej: Karolina Sobczak, Profit, wrzesień 2004

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0