18.01.2005

Coraz więcej sieci i biorców licencji

Rozwój franchisingu w Polsce utrudnia brak kapitału.

W 2004 r. nastąpił wyraźny wzrost liczby sieci franczyzowych, które obejmują już wszystkie sektory gospodarki: handel, usługi i produkcję. Wielkość inwestycji netto dokonanych w Polsce przez franczyzobiorców wynosi 4,45 mld zł, z czego tylko w ub. r. zainwestowano 461 mln zł netto w założenie nowych jednostek franczyzowych.

Z trzeciego Raportu o rynku franchisingu opracowanego przez firmę konsultingową PROFIT system, wynika, że w 2004 roku wzrost rynku był największy od początku jego istnienia - przybyło 39 nowych sieci franczyzowych, podczas gdy w 2002 r. przybyło 26, a w 2003 - 27 sieci. Obecnie działa 210 systemów, co oznacza wzrost o 22,8 proc. Więcej nowych sieci pojawiło się w handlu (23) niż w usługach (16). Obecnie mamy 122 sieci działających w sektorze handlu, które stanowią 58,1 proc. wszystkich systemów. Sieci usługowe, których jest już 88, stanowią 41,9 proc. ogółu. Najbardziej popularne branże dla franczyzodawców w segmence dystrybucji to sprzedaż odzieży i obuwia (43 sieci), artykułów spożywczych (27) i artykułów dla domu (20). Wśród franczyzodawców w segmencie usług nailiczniej reprezentowana jest gastronomia (31), fryzjerstwo i kosmetyka (12) i dynamicznie rozwijająca się gałąź usług dla klientów indywidualnych. Liczba tzw. franczyzobiorców, czyli jednostek działających na licencjach tych sieci franczyzowych, zwiększyła się w ciągu ostatniego roku znacząco - o ponad 1500 jednostek, tj. o 14,4 proc. Na rynku funkcjonuje już 13,6 tys. punktów pod szyldem jednej z sieci, z czego 71,5 proc. działa w handlu, a 28,5 proc. w usługach. Pod względem liczby najwięcej jest sklepów spożywczych - 4451. Sporo jest punktów z odzieżą i obuwiem - 1664. Wysyp nowych biorców nastąpił w usługach dla klientów indywidualnych - na 1881, 294 to jednostki nowe.
- Biznesmeni traktują franchising jako alternatywną - wobec emisji akcji czy wejścia inwestora finansowego - szansę pozyskania pieniędzy na rozwój lub sposób na szybkie poszerzenie własnej sieci - tak aby efektywnie korzystać z efektu skali. W 2004 roku wzrosła podaż konceptów franczyzowych, ale jednocześnie wzrósł popyt na licencję ze strony potencjalnych inwestorów - uważa Michał Wiśniewski, dyrektor ds. analiz w firmie PROFIT system, specjalizującej się w doradztwie z zakresu franchisingu.

Według Andrzeja Krawczyka, dyrektora działu franchisingu PROFIT system, niezmienną od kilku lat - i prawdopodobnie jeszcze tak przez kilka lat pozostanie - barierą dla polskiego franchisingu jest brak kapitału. Polaków rzadko stać na iwestycję rzędu kilkuset tysięcy bez zaciągnięcia kredytu. Tymczasem banki nie mają przygotowanej żadnej specjalnej oferty dla firm franczyzowych, mimo że w krajach zachodnioeuropejskich jest to standard.

Więcej: Anita Skiba, "Gazeta Prawna", 18 stycznia, 2005 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0