21.02.2005

Artman planuje ambitnie

4,5 mln zł zysku chce mieć w tym roku krakowski Artman. To mniej, niż spółka pierwotnie obiecywała inwestorom na 2004 r., ale wielokrotnie więcej, niż rzeczywiście dla nich zarobiła.

Spółka Artman dąży do wypracowania w ciągu trzech najbliższych lat rentowoności na poziomie średniej dla branży (handel odzieżą), czyli 8-9%. Tegoroczna rentowność netto przedsiębiorstwa szacowana jest na niespełna 3,5%.
- Szacunki są ostrożne, bezpieczne - powiedział "Parkietowi" Grzegorz Koterwa, dyrektor finansowy przedsiębiorstwa.

Podstawą prognoz jest założenie, że rozwój sieci sprzedaży detalicznej (salony House) w Polsce i poza jej granicami będzie postępować zgodnie z oczekiwaniami.

Firma ma w kraju 32 sklepy własne i 38 działających na zasadzie franczyzy. Za granicą działają dwie placówki.
- W tym roku chcemy powiększyć sieć krajową o 8 salonów własnych i 11 franczyzowych. Pięć placówek uruchomimy za granicą. Powstaną szybko, jeszcze w I półroczu. To nie jest przedsięwzięcie kapitałochłonne, ponieważ będą działać na zasadzie franczyzy - wyjaśnia G. Koterwa.
Większa sprzedaż, w tym także eksport, ma być motorem poprawy wyników.

Więcej: "Parkiet", 20 lutego, 2005 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0