01.03.2005

Słodki biznes Pijalni Czekolady

Pijalnie czekolady przeżywają prawdziwy renesans. Jednak luksus kosztuje: właściciele lokalu w Wilanowie koszty uruchomienia jednego punktu oceniają na ok. 400 tys. dolarów.

Przed wojną przed pijalnią Wedla przy ul. Szpitalnej w Warszawie zatrzymywały się powozy z eleganckimi amatorkami gorącej czekolady. Pierwsze miejsce wśród najlepiej rozpoznawalnych w Polsce marek zmotywowało producenta czekolady do przywrócenia świetności miejscu kojarzonemu z marką. W ubiegłym roku najstarsza pijalnia i sąsiadujący z nią sklep przy ul. Szpitalnej przeszły remont generalny. Również w ubiegłym roku powstały dwa inne lokale, zarządzane przez miłośników tradycji i czekolady: najpierw pijalnia w Wilanowie, a w październiku - w CH Arkadia. Warszawiacy z entuzjazmem przyjęli wszystkie miejsca.

W Wilanowie...

Właściciele Pijalni Czekolady w Wilanowie wpadli na pomysł uruchomienia lokalu podczas wizyty w pijalni przy ul. Szpitalnej.
- Popijaliśmy czekoladę i zastanawialiśmy się nad rodzajem biznesu, który pasowałby do atrakcyjnej turystycznie lokalizacji, jaką jest Wilanów - powiedział "Nowościom Gastronomicznym" Tomasz Kamiński, właściciel firmy Pijalnie Czekolady. - Prosto z ulicy Szpitalnej pojechałem do siedziby Cadbury Wedel. Po kilku rozmowach i wizytach w remontowanych pomieszczeniach, zarząd firmy zgodził się na otwarcie pijalni w Wilanowie - opowiada.
Remont i wyposażenie obiektu w sąsiedztwie pałacu w Wilanowie, w którym wcześniej mieściły się pomieszczenia biurowe, pochłonęły 400 tys. dolarów.

Strategia rozwoju Pijalni Czekolady zakłada uruchomienie w kolejnych etapach pijalni przy warszawskim Trakcie Królewskim, a poza stolicą - w miejscach najbardziej atrakcyjnych turystycznie, m.in. w Krakowie, Gdańsku i w Sopocie.

Przy Szpitalnej...

Czas okazał się łaskawy dla pijalni przy Szpitalnej. Latem przeszła generalny remont, zmieniła również nieco układ funkcjonalny. Połączono wyodrębniony wcześniej sklep z pijalnią w podobny sposób, jak działa obiekt w Wilanowie. Kilka miesięcy działania udowodniło, że taki koncept generuje większe zyski, a gość pijalni częściej staje się jednocześnie klientem sklepu niż w przypadku rozdzielenia dwóch funkcji.

... i w centrach handlowych ...

Trzeci lokal sygnowany marką Wedla powstał w październiku ubiegłego roku w CH Arkadia. Stylowe wnętrze i gorąca czekolada przyciągają tak liczne grono klientów, że Wojciech Padjas i Henryk Boryka, zarządzający lokalem przedsiębiorcy, postanowili rozszerzyć działalność. Chcą otwierać kolejne pijalnie w innych centrach handlowych na terenie całej Polski.

Więcej: Aneta Wieczorek, "Nowości Gastronomiczne", luty, 2005 r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0