11.04.2005

Złoty Indyk ruszy jesienią

Pierwszy lokal gastronomiczny Indykpolu będzie otwarty najpóźniej we wrześniu. Konkurenci nie zamierzają jednak oddawać pola.

Eksperci są zgodni, że polski rynek gastronomiczny, którego wartość przekracza już 16 mld zł. rocznie, ma przed sobą duży potencjał wzrostu. Nic dziwnego więc, że ostatnio obserwujemy na nim wzmożoną aktywność starych i nowych graczy. Do gastronomicznego debiutu od pewnego czasu, w wielkiej tajemnicy, przygotowuje się m.in. giełdowy Indykpol.

– Pilotażowa restauracja powstanie prawdopodobnie w Warszawie. Dokładnej daty nie ma, ale nastąpi to nie później niż we wrześniu – mówi gazecie "Puls Biznesu" Krystyna Szczepkowska, rzecznik Indykpolu. Spółka nie ujawnia szczegółów. Wiadomo tylko, że chodzi o restaurację typu grill & fast food. Do tego celu powołała w lutym spółkę Złoty Indyk. Indykpol nie wyklucza, że rozwinie projekt na szerszą skalę, jeśli pilotażowy lokal zyska uznanie konsumentów. Podobnie ma być w przypadku giełdowej spółki Wilbo, rozwijającej sieć rybnych Pesca Barów, która otworzyła próbny lokal w styczniu 2004 r.

– Wkrótce uruchomimy piąty, ostatni już pilotażowy, lokal w Krakowie. Po zakończeniu okresu próbnego zdecydujemy, co dalej – mówi gazecie "Puls Biznesu" Marzena Chrostowska z Wilbo. Dodaje, że nie brakuje chętnych do prowadzenia Pesca Barów na zasadzie franczyzy.

Głównym konkurentem Złotego Indyka może być jednak notowana na CeTO spółka Sfinks Polska, prowadząca 67 restauracji. – Wkrótce uruchomimy kolejne 15-20 lokali. Segment, w którym działami (casual dining), mieści się pomiędzy fast foodem a ekskluzywnymi restauracjami, powinien dynamicznie rosnąć – mówi gazecie "Puls Biznesu" Michał Hertel, rzecznik sieci. O spory kawałek tego rynku powalczy też, szykujący się do debiutu na GPW, AmRest prowadzący sieci Pizza Hut oraz KFC.

Źródło: "Puls Biznesu", 11 kwietnia 2005

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0