03.06.2005

Zbuduj sobie misia

Nie jest sztuką kupić misia. Sztuką jest go samemu zrobić.

„Zrób sobie misia” - na tym głównie opiera się idea sieci sklepów zabawkowych Build-A-Bear Workshop. Koncept jest wynalazkiem 56-letniej Maxine Clark, jednak to nie ona wpadła na pomysł składania zabawek w sklepie przez ich przyszłych użytkowników. Ona ten pomysł ulepszyła. Idea ta była testowana wcześniej bez większych skutków w amerykańskich centrach handlowych - wówczas dzieci składały dinozaury.

Ray Croc nie wynalazł hamburgera – mówi Maxine K. Clark o twórcy sieci McDonald’s – On tylko udoskonalił proces produkcji.

Podobnie postąpiła pani Clark. Dinozaury zamieniła na bardziej uniwersalne misie, zaprojektowała ubranka i opracowała marketing. Pierwszy sklep ruszył w 1997 roku w jednym z centrów handlowych w Saint Louis. Dzisiaj amerykańska sieć liczy 167 sklepów, a miś kosztuje średnio 32 dolary. W 2004 roku firma zarobiła 20 milionów dolarów.

Misiowy biznes nie jest jednak pozbawiony wad. Główną z nich są kaprysy i niski stopień lojalności małych klientów. Aby dzieci nie znudziły się po zrobieniu jednego pluszowego misia, firma systematycznie zmienia kolekcje ubranek i wszelkiego typu akcesoriów, a reklamy telewizyjne na Cartoon Network przypominają przyszłym klientom o nowościach – po kinowej premierze Spider-Mana, Build-A-Bear wprowadziło spider-misia.

Build-A-Bear zamierza rozwijać sieć poprzez franczyzę. Na razie wszystkie sklepy w USA i Kanadzie są własnością firmy, jednak Maxine Clark zapowiada sprzedaż licencji. Pierwsze punkty franczyzowe powstały już w Wielkiej Brytanii, Francji, Danii, Japonii, Korei Południowej i Australii. Maxine Clark pracuje już nad kolejnym konceptem zabawkarskim – też “zrób to sam”.

Być może niebawem wszystkie zabawki rodem z Chin będą trafiać do USA w częściach...

Źródło: www.BusinessWeek.com

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0