17.06.2005

Rockefeller z kanadyjskiej śmieciarki

Dzięki mitowi Rockefellera, patrząc na pucybuta pochylającego się nad cudzym obuwiem, czujemy pewien respekt. Ten zawód stał się ikoną „amerykańskiego snu”. Być może niebawem podobną ikoną zostanie śmieciarz, tyle że sen będzie kanadyjski.

Nowym Rockefellerem ma szansę zostać 35-letni Brian Scudamore z Kanady, który swoich milionów postanowił szukać w cudzych śmieciach „średniego kalibru” - starych meblach, sprzęcie kuchennym, złomie itp. „1-800-GOT-JUNK?” to nazwa firmy i jednocześnie numer bezpłatnego telefonu.

Zaczynał w rodzinnym Vancouver (ale urodził się w USA). W wieku 18 lat kupił sobie zdezelowaną ciężarówkę i „na telefon” zaczął wywozić nią śmieci. Nie skończył z tego powodu liceum, ale przekonał władze uczelni, żeby przyjęły go na studia. W 1993 posiadał już trzy ciężarówki, a w 1995 zatrudniał 15 ludzi. Studia przeszkadzały mu w pracy, więc je rzucił. Świat zapewne nie usłyszałby o jego pomyśle na biznes, gdyby nie franchising. W 1997 znalazł 2 franczyzobiorców, dziś ma ich 152, a ich „śmieciarki” jeżdżą między innymi w Los Angeles, Chicago, Dallas, Waszyngtonie i w wielu miastach Kanady, w tym oczywiście w Vancouver. Niebawem Scudamore zarzuci swoją sieć w Australii – na początek dwie ciężarówki w Sydney.

Sukces Scudamore’a miał dwie solidne podstawy. Po pierwsze niszę – wywóz śmieci „średniego kalibru”. Jak bowiem pozbyć się starej lodówki? Do zwykłej śmieciarki nie wejdzie, a nie opłaca się zamawiać na nią budowlanego kontenera. I tu pojawił się Scudamore ze swoim pick-upem. Drugim filarem sukcesu młodego biznesmena była franczyza. Dzięki niej biznes w krótkim czasie rozrósł się na cały kraj i poza jego granice. I coraz lepiej zarabia - w tym roku firma spodziewa się dochodu w wysokości 72 milionów dolarów – niemal dwukrotnie więcej niż rok temu i trzydziestokrotnie więcej niż w 2000 roku.

Masz śmieci?

Źródło: USA TODAY

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0