13.07.2005

E-handel to prestiż dla sieci spożywczej

– mówi Błażej Patryn z sieci Piotr i Paweł

Jak oceniacie Państwo perspektywy rozwoju handlu internetowego w branży spożywczej?
Od dłuższego czasu obserwujemy rozwój internetu i możliwości, jakie daje ta forma handlu. Doszliśmy do wniosku, że możemy w ten sposób ułatwić codzienne zakupy niektórym z naszych klientów. Internetową sprzedaż produktów rozpoczęliśmy w połowie listopada 2003 roku na terenie Poznania. Zrobiliśmy ten krok jako jedni z pierwszych z branży. Obecnie rozważamy możliwość uruchomienia internetowych zakupów także w innych miastach - coraz częściej proszą nas o to nasi klienci. Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie to nasz główny kanał sprzedaży, ale dla naszej marki stanowi on prestiż i odróżnia nas od innych sieci. Wierzymy, że internet pozwala supermarketom Piotr i Paweł iść z duchem czasu, a taka forma działalności będzie stale się rozwijać i należy się spodziewać nowych ofert tego typu.

Czy internetowe sklepy traktujecie Państwo jako przyszły kanał dystrybucji czy też jako potencjalną konkurencję?
Nie traktujemy internetu jako zagrożenia czy też konkurencji. Uważamy, że większa część klientów nadal będzie chciała zobaczyć i z bliska ocenić świeżość kupowanych produktów - warzyw, wędlin czy serów (ta zasada dotyczy też innych, także przemysłowych produktów). Dla nas możliwość dokonywania zakupów przez internet czy telefon stanowi wartość dodaną do prowadzonej działalności. Pokazuje też otwartość na młodszych klientów i nowoczesne formy sprzedaży.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0