01.08.2005

Firmy już czują poprawę

Druga połowa roku przyniesie wzrost konsumpcji — mówią ekonomiści. Poprawę już widać — dodają przedsiębiorcy.

Dane makroekonomiczne z ostatnich miesięcy napawają optymizmem. Lepiej od oczekiwań analityków rośnie produkcja przemysłowa, konsumenci coraz chętniej kupują, co odzwierciedla się w wysokiej dynamice sprzedaży detalicznej. A to dlatego, że Polacy mają więcej pieniędzy — po długim okresie spadków w górę poszły płace realne, a zatrudnienie powoli rośnie.

Dobry czas

Nic dziwnego, że przedsiębiorcy zacierają ręce — liczą na to, że dobra koniunktura potrwa dłużej.
Wyraźnie odczuwamy ożywienie gospodarcze. Mamy sporo zleceń i spodziewamy się kolejnych. W związku z rosnącym popytem musieliśmy w ciągu ostatnich dwóch miesięcy podnieść nasze zatrudnienie o ponad 5 proc., do 630 osób. Z mojego doświadczenia wynika, że to dopiero początek dobrej koniunktury, która może potrwać kilka lat — przewiduje Henryk Chyliński, prezes Projprzemu.
Dodaje, że potwierdzają to inni przedstawiciele branży.

O tym, że ostatnie dane mogą zwiastować odbicie w gospodarce, przekonani są także ekonomiści.
Czerwcowe dane mogą być sygnałem poprawy sytuacji w gospodarce. Trzeba jednak poczekać, czy kolejne miesiące potwierdzą ten trend. Myślę, że tak będzie — ocenia Marek Nienałtowski, główny ekonomista Palladia Capital Markets.
Jego zdaniem, to właśnie rosnący popyt będzie w znacznej mierze odpowiedzialny za wzrost gospodarczy.

Już się nie boimy

Optymistyczne są także prognozy Piotra Kalisza, ekonomisty Banku Handlowego (BH). Jego zdaniem, po słabej pierwszej połowie roku druga przyniesie ożywienie konsumpcji.
Rosnące płace i zatrudnienie, a także niska inflacja powodują, że gospodarstwa domowe mają więcej pieniędzy. Dlatego rośnie skłonność do konsumpcji. Popyt konsumpcyjny wzrośnie w trzecim kwartale powyżej 3 proc., a pod koniec roku powyżej 4 proc. — prognozuje ekonomista BH.
Jak dodaje, z perspektywy popytu początek 2006 r. także powinien być dobry.

Więcej: Bartosz Krzyżaniak, "Puls Biznesu", 1 sierpnia 2005r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0