09.09.2005

Nie zapomnij o śniadaniu!

– przypominają dzieciom mamy, a dorosłym eksperci od zdrowego żywienia. Ten przekaz bardzo chętnie podchwyciła większość sieci gastronomicznych w USA. Okazuje się bowiem, że serwowanie śniadań to w Stanach bardzo dobry biznes. A w Polsce?

Około 11 proc ludzi w Stanach Zjednoczonych jada śniadania poza domem, 6 proc. z nich kupuje je na wynos – to dwukrotnie więcej niż 10 lat temu. Wart 140 miliardów dolarów amerykański rynek fast foodów zareagował na ten trend natychmiast. Pierwszy oczywiście był McDonald’s, który pionierską ofertę dla Ameryki śniadaniową przygotował już kilka lat temu. Konkurencja, upewniwszy się, że da się na tym zarobić, poszła śladem fastfoodowego giganta. Dziś niemal każda sieć serwuje śniadania.

Starbucks przetestował już śniadaniowe kanapki w swoich waszyngtońskich lokalach i teraz wprowadza ofertę w całej amerykańskiej sieci. Subway i Dunkin' Donuts wprowadziły śniadaniowe burito i kanapki, a Burger King rozpoczął w marcu sprzedaż wielkiego burgera z omletem. Temu ostatniemu bardzo też pomogła też sprzedaż śniadaniowego zestawu z kiełbaskami, sadzonymi jajkami, smażonym boczkiem i plasterkami sera.

Także w Polsce McDonald’s okazał się pionierem. Mcśniadanie można zjeść w 10 pilotażowych lokalach w Warszawie. Jeśli pomysł się przyjmie, zostanie wprowadzony w całej sieci. Zadanie jednak nie jest proste, bo znakomita większość z nas (84 proc) śniadania owszem jada, ale w domu.

- Jak dotąd jesteśmy zadowoleni ze sprzedaży śniadań - wyjaśnia Dominik Szulowski. PR manager McDonald's Polska. - Z całą pewnością ta oferta pozostanie w 15 testowanych restauracjach. Nie podjęliśmy jeszcze decyzji co do wprowadzenia śniadań w kolejnych lokalach - dodaje.

Źródło: Washington Post

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0

Marcin Kaleta

doradca we franczyzie
Napisz do autora