03.10.2005

Franczyza pozwala na szybszy rozwój

O przyszłości formuły patronackiej i przyszłości franchisingu w sieciach stacji paliw rozmawiamy z Andrzejem Krawczykiem z firmy konsultingowej PROFIT system.

Jak ocenia Pan rozwój systemów franczyzowych na polskim rynku detalicznej sprzedaży paliw? Jakie są perspektywy?

Polski rynek pod tym względem jest bardzo perspektywiczny. Systemy franczyzowe będą się rozwijać, ponieważ to najlepszy sposób na szybkie zdobycie udziałów rynkowych, powiększenie sieci i pokonanie konkurencji. Wśród franczyzodawców są już właściwie wszystkie najważniejsze w naszym kraju koncerny paliwowe - BP, Statoil, Slovnaft, Lotos, Orlen i Shell. Jeżeli chodzi o Shella to koncern ten dopiero rozpoczął tworzenie sieci franczyzowej w Polsce, natomiast w przypadku Slovnaftu prawdopodobne jest, że słowacka sieć wycofa się z naszego rynku ze względu na dużą konkurencję. Slovnaft ma ok. 30 stacji, a żeby biznes był opłacalny, w sieci powinno działać minimum 100 stacji. Właśnie franczyza jest świetnym sposobem na zdobycie kolejnych stacji w barwach sieci. Nie trzeba w tym celu poczynić dużych nakładów inwestycyjnych.

Franczyza - czy to w tradycyjnej formule umów franczyzowych, czy tzw. partnerstwa - wyprze więc z rynku stacji paliw formułę patronacką. Czy podobny scenariusz może jednak czekać stacje własne koncernów?

Franczyza jest prawdziwą przyszłością dla tej branży. Jak już mówiłem o wiele szybciej i taniej jest pozyskać franczyzobiorcę ze stacją, która spełniać będzie wszystkie wymogi jakościowe i lokalizacyjne, niż budować taki obiekt samemu lub kupować istniejący i modernizować go. Ta formuła współpracy rozwija się w Polsce bardzo szybko. Oznacza to więc, że jest ona korzystna nie tylko dla franczyzodawców, ale również dla samych stacyjników, zwłaszcza tych niezależnych.

Więcej: Rozmawiał Michał Duszczyk, "Stacja Benzynowa", wrzesień 2005r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0