03.10.2005

Mars prosi o upadłość

Koniec snów o potędze. Zamiast debiutu na giełdzie gorzowska sieć sklepów RTV AGD musi ułożyć się z wierzycielami.

Nie kończy się zła passa polskich firm handlujących sprzętem RTV i AGD. Po upadłości Mega Avansu i niepowodzeniu oferty publicznej Neonetu kłopoty dotknęły należącą do Zdzisława Kałamagi sieć RTV Mars AGD, wywodzącą się z Gorzowa Wielkopolskiego.

Błędy w zarządzaniu

Sam właściciel Marsa nie udziela żadnych informacji ani wyjaśnień w tej sprawie. Nie wiadomo więc, ilu Mars ma wierzycieli, ile wynosi jego zadłużenie i jakie są przyczyny jego problemów finansowych. Z nieoficjalnych informacji wynika, że we wniosku o upadłkść Zdzisław Kałamaga zaproponował wierzycielom spłatę 50 proc. długów.

Pytani przez "PB" przedstawiciele branży uważają, że do problemów sieci Mars doprowadziła nadmierna ekspansja, nie uwzględniająca rachunku ekonomicznego, możliwości firmy i realiów rynkowych. Gwoździem do trumny było zgromadzenie zbyt dużych zapasów, których nie udało się sprzedać.


Okiem Eksperta

Jest coraz ciaśniej

Kłopoty finansowe sieci Mars spowodowane są prawdopodobnie tym, że jej kierownictwo nie potrafiło skutecznie zarządzać skalą i redukować kosztów. Przy tak dużej liczbie własnych sklepów koszty działania w przeliczeniu na jeden obiekt mogły być za wysokie. Tańszy i bezpieczniejszy w przypadku sieci sklepów o małej powierzchni byłby system franczyzowy. A trzeba pamiętać, że konkurencyjność i efektywność w tej branży będzie jeszcze rosnąć, choćby z powodu wejścia na polski rynek nowego, silnego gracza - brytyjskiej grupy Dixons.

Więcej: Wiktor Szczepaniak, "Puls Biznesu", 3 października 2005r.

Udostępnij artykuł

Komentarze na forum

0